Serwis znalezionych haseł
Wywietlono odpowiedzi wyszukane dla frazy: behawioralna metod





Temat: czy można wygrać z rynkiem? (ruchy cen akcji jako błądzenie losowe)


O tych
problemach pisuje Piotr Zielonka w Penetratorze i pisał o tym w swojej
broszurze "metody behawioralne" (albo jakos tak).


ten cykl jego artykułów to jedna z najlepszych rzeczy jaka mogła przytrafic
się Rynkowi Terminowemu (czy RK ? nie pamietam);
inna kwestia , ze po tej lekturze każdy Metastock zaczyna warczeć na swojego
użytkownika...

Kathay

Przegldaj wicej wiadomoci





Temat: Czy wszystko musi mnie wku*****? [blog 2]
Qlfon pisze:

Osadnik pisze:

| Btw, jak leczy sie fobie?
Jedna z teri, tzw. behawioralna mowi o tym,ze najpierw sie wspomina o
obiekcie budzacym lek, potem pokazuje sie np. zdjecia tegoz, potem z
odleglosci pokazuje sie sam obiekt az po jakims czasie bierze sie tenze
obiekt (waz, szczur czy cholera wie co tam) w lapki. To w b. duzym
skrocie ale to dawno mialem i pogubilem notatki albo nie bylem na tych
zajeciach.


Ale metoda behawioralna nie działa na fobie psychiczne. np, hemofobie
tanatofobie, i podobne fobie.

Przegldaj wicej wiadomoci





Temat: Czy wszystko musi mnie wku*****? [blog 2]
Osadnik pisze:

Qlfon pisze:
| Osadnik pisze:

| Btw, jak leczy sie fobie?
| Jedna z teri, tzw. behawioralna mowi o tym,ze najpierw sie wspomina o
| obiekcie budzacym lek, potem pokazuje sie np. zdjecia tegoz, potem z
| odleglosci pokazuje sie sam obiekt az po jakims czasie bierze sie
| tenze obiekt (waz, szczur czy cholera wie co tam) w lapki. To w b.
| duzym skrocie ale to dawno mialem i pogubilem notatki albo nie bylem
| na tych zajeciach.

Ale metoda behawioralna nie działa na fobie psychiczne. np, hemofobie
tanatofobie, i podobne fobie.


Wiedzialem ze cos nie do konca z tym jest tak. Ale mozna sprobowac:
wykapac we krwi, podusic i uwolnic i takie tam. Jedz chlopie na slonce,
tego Ci trzeba. Serio mowie.

Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Inteligencja ryb: własne odbicie w lustrze
Marcin Ciesielski napisał(a):

Nathan wrote:

| parze. Choć w tym momencie wraca problem definicji inteligencji.


 Dlatego lepiej się skupić na

bardziej podstawowych pomiarach (neuro)fizjologicznych i behawioralnych
ludzi i zwierząt.


I dlatego właśnie "opicowe" ryby inteligencji nie posiadają. Ciężko jest
metodami elektrofizjologicznymi zmierzyć inteligencje(o ile w ogóle).
Pozostają metody behawioralne, ale te w dużej mierze opierają sie o
interpretacje, a często nadinterpretacje badającego. czyli:
  - brak "ustandaryzowanych" testów
  - ile grup badawczych - tyle podejść do tematu
  - ile grup badawczych - tyle wniosków

Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Autyzm - Samson się myli
Problem polega na tym że metody behawioralne czy podobne powinny mieć na celu
edukację.
Tym dzieciom nie są potrzebni psychiatrzy czy psycholodzy. One potrzebują
przede wszystkim pedagogów. Oczywiście po opanowaniu problemów w odżywianiu i
metabolizmie.

Przez wiele lat sądzono że wrzody na żołądku to efekt stresu. Przyczyna okazała
się dużo bardziej prozaiczna. Kilka dni temu osoby, które ją odkryły otrzymały
nagrodę Nobla.

W przypadku autyzmu problem polega na tym że występuje na tyle rzadko że firmom
farmaceutycznym nie opłaca się prowadzić badań. Podobnie państwo nie jest
zainteresowane tym problemem.

Niestety ale nasz toksyczny świat produkuje coraz więcej dyslektyków, osób z
ADHD i podobnymi schorzeniami. Wkrótce Państwo będzie się musiało zająć tym
problemem. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Sąd nad pobudliwym dzieckiem
Jakiego potwora? Chyba o sobie mówisz. Dziecko, które jest zywe i nadpobudliwe
nie jest potworem. Jakos nikogo nie pobilo, nie ma zadnych dowodów na to. Ze
sie z kims poprzezywal? Ze kogos kopnal? Moje dziecko tez chodzi do szkoly,
jest zdrowe i prawie codziennie dochodzi w jej klasie do jakichs scysji. Po
prostu niewydolnosc szkoly i tyle, brak podejscia, dobrych metod wychowawczych.
Teraz nauczyciel musi znac metody behawioralne jak chce uczyc w szkole, a nie
siedziec za biurkiem i malowac paznokcie. Uwazaj co piszesz, czlowieku, bo
moze sie to kiedys obrócic przeciwko Tobie. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Uczniowie z orzeczeniami od psychologów
strzechwa napisała:

> Chodzą po klasie, gadają, zaczepiaja innych, nie wykonują poleceń nauczyciela

Jest to fałszywe założenie - Twoje i pewnie Twojej szkoły - że uczeń z
orzeczeniem ma prawo zakłócać tok lekcji i nie wykonywać poleceń nauczyciela.

Względem takiego ucznia dostosowuje się (nie obniża!) wymagania edukacyjne, co
nie znaczy, że trzeba stosować wobec niego taryfę ulgową jeśli chodzi o
zachowanie i przestrzeganie reguł porządkowych.

W pracy z takimi uczniami doskonale sprawdzają się metody behawioralne i w tym
kierunku proponuję przeszukać google i oferty szkoleniowe.

Sz. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Japonia będzie odcinać internet piratom, a Szwe...
Pamiętaj, że i2p stosuje kryptografię oraz metodę zmiany ścieżki połączenia
pomiędzy węzłami, ale nie oznacza to że nie jest do namierzenia. Każda
komunikacja (w ogólności) aby mogła zaistnieć musi posiadać dane nadawcy i
odbiorcy, Poza tym istnieją metody behawioralne oraz wynikające z analizy
czasowej pozwalające na identyfikacje punktów końcowych połączenia. Czyli
jeszcze raz, to że właściwości poszczególnych protokołów nie pozwalają na
identyfikację to nie znaczy że cały proces komunikacji nie niesie ze sobą
dodatkowej informacji. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Co zrobic, by facet pomagal w sprzataniu?
Podane przez ciebie metody swietnie sprawdzaja sie przy wdrazaniu dzieci do
obowiazkow domowych.

Facet dzieckiem na ogol nie jest.
Jesli ma dobra wole, wystarczy powiedziec, ze trzeba posprzatac (wyczyscic
wanne, rozwiesic pranie, ugotowac itp). Jesli nie ma wprawy w gotowaniu,
zostawic przepis, jesli posprzata na odwal sie, zwrocic uwage. Normalny facet,
tzn majacy uczucia wyzsze, nie potrzebuje specjalnych metod by sie domyslec, ze
partnerka nie jest wolem roboczym.

Jesli nie ma dobrej woli - z pustego i Salomon nie naleje, nawet mistrz
dyplomacji nie da rady.
W takiej sytuacji pozostaje:
1-tyrac samej i opowiadac kolezankom, jak fantastycznie spelniasz sie po pracy w
roli gospodyni domowej,
2-wyklocac sie zyskujac siwe wlosy i opinie wrednej hetery,
3-rozwiesc sie zyskujac jednego balaganiarza mniej w domu i opinie jeszcze
wredniejszej hetery (lub, jak wedlug jednej z forumowiczek "agresywnej,
roszczeniowej feministki"),
4-probowac metody behawioralnej czyli na psa Pawlowa, np. nie sprzatac i czekac
az ukochany sam zrozumie aluzje i posprzata. Metoda ta zwiazana jest z ryzykiem,
ze ukochany aluzji nie zrozumie za to Straz Miejska wyeksmituje oboje z
mieszkania z powodu nagromadzenia odpadkow i smrodu na klatce :)
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Jak pozbyc sie
Unikanie źródła lęku nie jest sposobem na pokonanie fobii.
Przeciwnie- może pogorszyć sytuację. Z panicznego lęlu można się
wyleczć za pomocą specjalisty-psychologa lub psychiatry. Jednym z
częściej stos. sposobówleczenia jest metoda behawioralna, polegająca
na stopniowym oswajaniu pacjenta z tym, co budzi w nim lęk. W
terapii wykorzystuje się również hipnozę.

Dziecku kup zestaw małego lekarza i weź jakiegoś misia " pacjenta",
na którym może odreagować wszystko to co mu pani pielęgniarka zrobi
w ramach walki z alergią.

Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: moja matka ma mnie najwyraźniej gdzieś..
Teraz teoretyzuje, nie znam ani Ciebie ani Twojej matki, ale być może z żoną
brata się po prostu lepiej dogaduje, może po prostu tamta ja jakoś inaczej
traktuje.. Ja bym na Twoim miejscu spróbowała dyskretnej taktyki.. na razie nie
proś mamy o nic, odwiedzaj ją, bądź miła, nie odtrącaj.. Na razie tyle, później
poproś dyskretnie o jakąś pomoc jeśli się nie zgodzi kontynuuj taktykę
naprawiania relacji, jeśli się zgodzi, popilnować dziecka kup mamie czekoladki w
podzięce i podziękuj ładnie za pomoc. Metoda behawioralna zawsze przynosi skutek
;-) Najważniejsze nie użalaj się nad sobą, tylko działaj jak nie w imię tego,
żebyś mogła jej czasami podrzucić dziecko, to w imię naprawy relacji między
matką a córką.
Powiem Ci, że mam podobną sytuację, moja mama uwielbia żonę mojego brata dała by
się za nią poćwiartować, wynika to głównie z tego, że żonka ma taki charakter że
nie da się jej nie polubić i wszyscy pałają do niej miłością i choć wiem, że
moja mama bardziej LUBI ją, to jednocześnie mam uczucie, że mnie kocha jako
swoją córkę, być może nie pogada ze mną na miliony tematów, nie pojedzie na
zakupy (nie cierpię zakupów) czy nie napije się drinka oglądając discovery ;) to
tak czy siak.. to jest matka, a matka zawsze kocha swoje dziecko.. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Taki duży, a sika w łóżko
<Najskuteczniejsza jest metoda behawioralna, potem farmakologiczna.
Tylko ty mowisz o usunieciu objawow (skutkow). W artykule mowa o
przyczynach. Nie znaczy to oczywiscie, ze zawsze sa one
psychosomatyczne. Sa pewnie dosc czesto, co rownie czesto sie
ignoruje. (No chyba, ze rodzina patologiczna i przyczyny widac na
dloni). Czasem wystarczy, ze dziecko po prostu jest wrazliwe. Nie
rozumiem, dlaczego mialo by to wpedzac rodzicow w poczucie winy?


Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Szarlatani leczą dzieci
czytała artykuł..

wiecie - fajnie sie pisze jak się nie jest " w naszej skórze"

tak jak jedna z matek wypoweadała się w tym artykule- że dla nas
rodziców najważniejsza jest nadzieja, i jeżeli są jakiekolwiek
metody do których mamy dostęp -czy to prywatny czy z NFZ to bierzemy
w tym udział. Czy mamy siedzieć bezczynnie?!

No fakt, ze wartykule było napisane , że NFZ przeznaczy wiecej
pieniędzy na rehabilitacje dziecikaów.
Ale co z tego?!
To wszystko jest mało - patrząc na nasze potrzeby!!!
Gdzie trening umiejętności społecznych, metody behawioralne....
spotkanie raz w tygodniu - to kpina!! nie liczą tego że na miejsce
trzeba dojechać..

nasza służba zdrowia jest chora po prostu :(
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Moze ktos szuka logopedy w Warszawie?
Moze ktos szuka logopedy w Warszawie?
Nasza logopeda przyjmujaca na Ursynowie ma wolne terminy - moze ktos
bedzie zainteresowany, to podam szczegoly na priv.
Wiem, jak trudno znalezc czasami wolny termin w srodku roku.
Logopeda jest tez oligofrenopedagogiem i pracuje z elementami metody
behawioralnej rowniez z dziecmi autystycznymi.
Gdyby ktos byl zainteresowany, prosze pisac na mojego maila
gazetowego. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: tarapia behawioralna dla 2 latka - zła?
My w Sotisie mieliśmy terapię i powiem Ci, że tam również głównie jest terapia
behawioralna. Są oczywiście elementy np. integracji sensorycznej, czy troszkę
logopedii, ale to wszystko jest jako przerywnik w pracy metodą behawioralną.
Wszystko jest dostosowane do potrzeb dziecka i nikt niczego na siłę nie prowadzi.
Czy Synapsis zaproponowało inną formę terapii, czy tylko skrytykowało behawioralną?
Może zaproponowali "rewelacyjną" terapię na Koszykowej? W tego typu ośrodkach,
to i zdrowy człowiek się autyzmu nabawi, nie mówiąc o naszych dzieciach.
Myślę, że w "Krok po kroku" terapia wygląda podobnie, jak w Sotisie. Wybierz po
prostu ten ośrodek, który według Ciebie najlepiej się zaopiekuje Twoim dzieckiem:)

Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Tracy Hogg - przyznawać mi się, ale już! :)
mówiąc inaczej, jeżeli nei wiesz, jak coś działa, to nie grzeb w tym. Metody
behawioralne traktują organizm jak czarną skrzynkę, nie interesują się
przebiegającymi procesami, tylko efektami nauki i to efektami bezpośrednimi a
nie długoterminowymi konsekwencjami, pozornie nie powiązanymi z przedmiotem
uczenia.
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Test Columbia , czy ktoś wie o jego tematyce
Mój syn jest rehabilitowany od urodzenia, bo jest
wcześniakiem.Logopedę, SI ma od kilku lat.Eeg biofeedback też
zaliczył.W przedszkolu integracyjnym ma zajęcia z wczesnego
wspomagania rozwoju, a ja pracuję z nim w domu od 2 lat również
metodą behawioralną, chociaż autyzmu nie ma. Zaczął mówić dopiero
półtora roku temu, a pomogła metoda Domana którą sama przerobiłam.Po
waszych radach skłaniam się ku zostawieniu go w zerówce na drugi
rok,bo obawiam się ,że jego mowa na etapie prostych słów, będzie
zbyt dużą barierą w nauce szkolnej. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Co "daje" zdiagnozowanie autyzmu?
Widziałam dziecko prowadzone metodą behawioralną - o ile wiem, przez pierwsze
spotkania z terapeutą to była walka o to, by dziecko usiadło przy stoliku, nic
więcej, dopiero potem, potem wprowadzali jakieś inne elementy.
Natomiast skoro jest to metoda dla dzieci mniej upośledzonych to dlaczego dr
Kozielec nam ją odradziła ( powtórzę, powiedziała, że to wyuczanie dzieci i że
przy mniejszych zaburzeniach jest to zbyteczne )?
Zresztą jest chyba tyle samo zwolennikow co przeciwników metody behawioralnej
Poza tym o ile wiem, u dzieci z dużymi zaburzeniami podstawą jest SI - najpierw
wyrównuje się tu braki potem przechodzi do behawioralnej.
Prawdę mówiąc, mam wrażenie,że co lekarz to opinnia, bo mi dla mojego szkraba w
Scolarze proponowali metodę VIT m. in.
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Objadki u tesciowej!
Warunkowanie - metoda behawioralna
Jest prosta metoda behawioralna, która działa. Proponują zupę. Mówisz "Nie,
dziękuję". Nalewają zupę. Ignorujesz i nie jesz. Na pretensje
odpowiadasz "Mówiłam, że dziękuję za zupę". Działa nawet u tych z ilorazem
inteligencji 60. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: w jaki sposob pozbyc sie agorafobii?
Myślałam o metodach takich jak: bioenergoterapia, akupunktura, modły, okadzanie
i tym podobnych.

Podejrzewam, że efekty biofeedbacku będą zbliżone do efektów metod
behawioralnych, ale może warto spróbować.

Nerwica jest skutkiem konfliktów wewnętrznych (szkoła psychodynamiczna). Polega
na pojawianiu się różnych objawów (podstawowym jest lęk), których zadaniem jest
łagodzenie tych konfliktów.

Większość ludzi ma objawy nerwicowe, tylko są one słabe i jest ich mało. Często
ludzie nie są ich świadomi.

Tak jak Ty się nie chwalisz innym, że masz nerwicę, tak inni też tego nie robią.

Co to znaczy: niezrównoważeni?
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Agorafobia i lęk napadowy (paniczny) FOBIA
Fajnie. Z pewnością wiedza, którą się podzieliłeś, pomoże niejednej osobie.

Jestem zdecydowaną zwolenniczką psychoterapii jako jedynej skutecznej metody
leczenia nerwicy.

Behawioralne metody radzenia sobie z lękiem, które opisałeś, mniej mnie
przekonują, ponieważ nie usuwają przyczyny lęku, ale mogą nieco ułatwić
funkcjonowanie.

Jak skończysz CBT, a miałbyś poczucie, że jeszcze jest coś do zrobienia - pomyśl
nad psychoanalizą:)

Pozdrawiam:)
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Techniki, na które wpadliście sami
Dziękuję bardzo za Twoje doświadczenia :). Takie odwlekanie reakcji
kompulsywnych w czasie to rzeczywiście często polecana metoda behawioralna.
Wiele osób mówi, że bardzo im pomogła :). Na początku czeka się minutę, po
kilku dniach, kiedy to przychodzi z łatwością - pięć. Potem, kiedy pięć minut
nie stanowi problemu - czeka się 10 itd... Ważne jest też to, żeby czekając nie
siedzieć biernie patrząc na zegarek - chodzi o to, żeby starać się czymś zająć.

Drugi ważny element tej techniki, na który warto zwrócić uwagę, to to, że nie
chodzi o to, żeby całkowicie powstrzymywać się od czynności kompulsywnych.
Czasami takie powstrzymywanie się jest bardzo trudne, poza tym opór zwiększa
lęk. Przyzwolenie na reakcje kompulsywne, ale jednoczesne odwlekanie ich w
czasie sprawia, że lęk słabnie, a impulsy, by wykonywać kompulsje z czasem
stają się coraz mniejsze. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: moja córka jednak ma coś po mnie
jeśli trafisz do dziec. psychiatry, to pewnie do kogoś z tej samej
szkoły co my - z racji lokalizacji. Psychiatrzy nie lubią leczyć dzieci
Pracują z nimi, jeśli w ogóle, metodą behawioralną albo wdrażają
systemową terapię RODZIN. Nutella z leków dostała w życiu atarax i
diphergan, na okoliczność tego, że spała 4-5h na dobę... po jednym i po
drugim była jeszcze bardziej pobudzona... no comments.
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Rottweilery - jakich błędów nie popełniać ????
Molosy - a do nich należą rottweilery - są rasą o wysokim progu bólu, więc gaz
może w tej sytuacji wywołać efekt odwrotny do zamierzonego (napad szału nie do
opanowania). Rottweilery były wykorzystywane w Niemczech do tłumienia zamieszek
ulicznych - gdzie policja używała również gazu, więc to najlepiej świadczy o
tym, że lepiej nie nastawiać się na takie sposoby. Zdecydowanie polecam metody
behawioralne. Są proste i skuteczne. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Rottweilery - jakich błędów nie popełniać ????
po.prostu.ona napisała:
> ...Zdecydowanie polecam metody behawioralne. Są proste i skuteczne.

Zgadza sie, tylko ze do tego trzeba miec czas i mozliwosci, a gdy czuje sie na
plecach oddechy dwoch rozwscieczonych wielkich psow, to jest juz za pozno na
filozofowanie tlko trzeba ratowac swoje zycie, bo w przeciwnym razie po kilku
sekundach mozna byc rozszarpanym na strzepy.
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Nauczyciel z Solca Kujawskiego wraca do szkoły
Ludzie, którym się wydaje, że w szkole można postępować z uczniami zgodnie z
literą prawa, nie wiedzą NIC o szkole.

Ja w pierwszsym roku pracy dostałem wychowawstwo. Skok na głębinę. Na jednej
lekcji moi uczniowie zaczęli wariować. Nic nie dało grożenie obniżeniem
zachowania, kary ( wiersz do nauczenia na pamięć itd ), więc poszedłem po
dyrektora.

Dyrektor kazał mi zostać za drzwiami klasy, a gdy wyszedł - ja wszedłem i kilku
uczniów ( dość niesfornych - podałem ich nazwiska ) płakało lub pociągało
nosem. jak się okazało - dyrektor pokazał im "mowę ciała".Czyli regularny
łomot!!!

A ja, gdy zareagowałem zgodnie z procedurą, dostałem ostrą zjebkę od dyrektora,
że nie umiem sobie radzić z uczniami.

Wnioski wyciągnijcie sami.

PS

Ktoś powinien opatentować ławki szkolne podłączone do prądu. Jedno bzzzzzt,
krótki porażenie i spokój z uczniem na kilka minut. Metody behawioralne
sprawdzają się wśród tak prymitywnych organizmów jakimi są uczniowie gimnazjum.
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Hu hu ha Hu hu ha przyszła jesień ciekawa
łapie mi odmarzły
kiedy odśnieżałem iglaki żeby je pozwiązywać...
koło południa przestało wiać ale za to po południu zaczęło sypać...
hmm połowa października dopiero...
no ale bywa...
...
ja mam dwa psy jeden teraz siedzi w domu, drugi siedzi w budzie
z tym drugim to mam problem...
to 6 letnia suczka jest, i ma niestety strasznie zwichrowaną psychikę...
boi się... wszystkiego się boi... np. mnie się boi...
nie przyjdzie do domu tylko się chowa do budy...
jest problem żeby coś zjadła...
jak się ją za długo głaska to się boi i zwiewa...
jak się jej wyjmie kleszcza to się obraża i zwiewa z posesji...
podkopuje ogrodzenie i zwiewa...
łatanie dziur które wykopie to syzyfowa praca jest...
przywiązać jakoś gadziny nie mam sumienia...
tym bardziej że przywiązana leży - potrafi leżeć dwa dni i się nie ruszyć...
(wiem z opowiadań sam wiązać nie próbowałem)
nawet metody behawioralne na stwora wydają się nie działać
czasem potrafi jakby zaskoczyć i być psem, ale następnego dnia znów to samo...
i wydaje mi się że jej się jakby pogarszało...
ech...
dla odmiany nasze trzy koty są w porządku (znaczy cały czas coś chcą... chyba że
śpią)...
bociany odleciały...
dawno nie byłem nad rzeką to nie wiem co z bobrami...

hmm propos bocianów coś wam opowiem
ale chyba dam osobny wątek bo sprawa jest całkiem niesamowita - w sam raz na
długie październikowe wieczory - kiedy za oknami pada śnieg... ;-)
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: wolontarisze do 2,5 let. chłopca z autyzmem
raczej zamieść ogłoszenie
olinek29 napisała:

> Poszukuje wolontariuszy dla synka ( 2,5 roku) prowadzonego metodą behawioralną
> Mieszkamy na Nowej Hucie
>
> tel. 507067177 lub gazetowy email

na www.ngo.pl

Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: 7-latek do sądu bo jest niegrzeczny
Tez taki bylem, ale 25 lat temu...Wtedy nie leczono ADHD, metody
behawioralne byly koszmarem i tylko byl lek matki o to, co mi jeszcze wpadnie do
glowy. Pewnego razu omal nie podpalilem szkoly...
Ale z tego sie wyrasta. Skonczylem inzynierie chemiczna i pracuje jako inzynier
w duzym osrodku naukowym. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Stowarzyszenie Osób z Autyzmem w Tarnobrzegu
Metoda behawioralna to podstawa, ale żeby uzyskac efekty nalezy do
każdego dziecka dobierać elementy różnorodnych metod. Wszystko to
zależy od jego indywidualnych cech i etapu rozwoju poznawczego na
jakim się znajduje. Ośrodek Krakowski jest jednym z najlepszych,
które zajmują się dziecmi autystycznymi i mają bardzo wymierne
efekty.
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: ARKADIUS najt gejowski w Szczecinie.
Homoseksualizm można leczyć. Oto sposoby:

"Farmakologicznie - środkami psychotropowymi lub lekami na obniżenie popędu
Psychoterapią - leczeniem muzyką i szeroko pojętą edukacją
Metodą behawioralną - np. puszczaniem filmów, które mogą ich podniecić, i
jednoczesnym podawaniem lekarstw na wymioty"

Powyższe sposoby wyczytałem w jednej z gazet. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: ARKADIUS najt gejowski w Szczecinie.
Gość portalu: jacek231 napisał(a):

> Homoseksualizm można leczyć. Oto sposoby:
>
> "Farmakologicznie - środkami psychotropowymi lub lekami na obniżenie popędu
> Psychoterapią - leczeniem muzyką i szeroko pojętą edukacją
> Metodą behawioralną - np. puszczaniem filmów, które mogą ich podniecić, i
> jednoczesnym podawaniem lekarstw na wymioty"
>
> Powyższe sposoby wyczytałem w jednej z gazet

* tym samym sposobem mozna leczyc hetero... Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: nienawidzę swojej córki
Myślę, że musisz zacząc od Niej wymagać, ale w tym wieku to może być bardzo
(ekstremalnie :)) trudno. Są różne sankcje i konswekwencje, które możesz
zastosować - obcięcie przywilejów taskich jak tygodniówka, wyjście gdzieś,
extra kasa. Lepiej jednak skutkują nagrody - kupno np. jakiejś gry komputerowej
lub extra kasa, wspólne wyjście do kina na film, który wybierze.

To się teraz nie nazywa przekupstwo, tylko metody behawioralne :)

Ale w końcu my też pracujemy dla kasy :) Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Nie akceptuję/nie chcę swojego dziecka
Od przeszło 40 lat Instytut Badań nad Autyzmem w USA ( Autism
Research Institute) zajmuje się pracą nad badaniem i opracowaniem
medycznych interwencji w leczeniu autyzmu, dzięki czemu tysiące
dzieci, głównie w USA, zostało poddanych leczeniu. Stan wielu z nich
uległ znacznej poprawie w każdej sferze rozwoju, znane są również
przypadki wyleczenia. Do niedawna autyzm uwazany byl za chorobe
nieuleczalna. Przekonanie, że autyzm jest chorobą nie tylko
nieuleczalną, ale również niepoddającą się żadnemu leczeniu, okazuje
się błędne.

Autyzm jest izolacja dziecka na swiat zewnetrzny. Sprobuj pomoc
wlasnemu dziecku otworzyc sie na ten swiat.
Dziecko boi sie zewnetrznego swiata, ale nie boi sie Twojej milosci,
kiedy mu spiewasz, kiedy rozmawiasz do niego ono to slyszy tyle ze
boi sie na to reagowac.
Jesli chcesz to zmienic musisz nauczyc Swoje dziecko nie bac sie
zewnetrznego swiata.
Tutaj masz link do metody opcji. Warto rowniez zapoznac sie z metoda
behawioralna i zaczac walczyc o swoje dziecko. Mozesz wygrac, twoje
dziecko moze byc normalne i moze odpowiedziec usmiechem na Twoj
usmiech.
www.dzieci.bci.pl/strony/autism/opcja.htm
Serdeczne pozdrowienia.
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Jak skutecznie radzic sobie ze stresem?
zaakceptować
trening autogenny schultza
TRENING JACOBSONA
zainteresuj się Biofeedback'iem
metody behawioralne - treningi umiejętności społecznych
terapia poznawcza

Co przyniesie skutek nie wiem, bo nie wiem jakie jest przyczyna twojego stanu.

Zdecydowanie bardziej niż sam sport polecam techniki relaksacyjne, najlepiej w
towarzystwie kogoś doświadczonego, aby mógł cię nauczyć odbierania sygnałów z
ciała, będziesz wtedy wiedziała kiedy się napinasz i który mięsień trzeba
rozluźnić aby nie tracić zbyt dużej ilości energii. Do tego sport który mógł by
wzmocnić pewność siebie.
Najważniejsze: dobrzy przyjaciele u boku, znajomi, stres najlepiej rozładowują
kochani ludzie w około.
Niepokojące jest to że napięcie trzyma cię cały czas.


Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: odreagowanie traumy z dzieciństwa
Przeszłaś samą ter. behawioralną? Czy to może była połączona bech-poznawcza?
Pracowałaś nad emocjami które ci zostały? Prawdopodobnie jeśli nie
przepracowałaś emocji które zostały w tobie a których metoda behawioralna nieco
obniżyła intensywność, koszmar może zacząć się na nowo.

Nazywa się to Rebirthing. Skuteczność jest jeszcze niższa niż w wypadku terapii
behawioralnej. Przez jakiś czas będziesz czuć się wspaniale, oczyszczona,
złączona ze światem. Po okresie kilku miesięcy emocje wrócą z zdwojoną siłą. Co
dalej nie wiem, poszukaj informacji które pomogą ci podjąć decyzję o rozpoczęciu
terapii, ale nie bazuj na źródłach informacji z internetu ani nie słuchaj
rebirtherów. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: UDZIELANIE RAD
Wiele ludzi prosi tu na forum o rady i je otrzymuje, jedne bardziej inne mniej
trafne. Kwestia zasadnicza czy osoba ta z rad tych ,niekiedy naprawde madrych,
wynikajacych z roznych doswiadczen innych ludzi skorzystac potrafi. Czesto jest
tak, ze madrzy ludzie pisza i radza, ale to sie nie podoba, bo trzeba tylko
przytakiwac i mowic masz racje, a jezeli nie pisze sie tak to zaczyna sie atak
osobisty na osobe doradzajaca , a to glupia, a to za stara na doradzanie , a to
za biedna itp. itd. Wtedy naprawde jest to czas zmarnowany, bo moznaby zrobic
dla kogos innego, albo samego siebie cos pozytecznego. Metoda behawioralna jest
bardzo ciekawa, choc czasami kontrowersyjna, ale na przyklad dla dzieci
autystycznych chyba najbardziej skuteczna dzis(mysle tu szczegolnie o metodzie
Ivara Lovaasa). Pozdrawiam. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: derealizacja
Widzę, że moja odpowiedź z jakichś powodów nie ukazała się, więc spróbuję
jeszcze raz.

Otóż metody behawioralne mają bardzo fajne efekty nie tylko w fobiach prostych.
Często dają duże efekty w fobiach społecznych. Często dają bardzo ciekawe
efekty w innych zaburzeniach nerwicowych.
Nawet jeśli czasem nie dają, nie oznacza to konieczności stosowania terapii
długoterminowej. Terapia pioznawcza np. może być krótkoterminowa i daje często
bardzo ciekawe efekty w nerwicach.
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: biofeedback-to działa?stosowaliście?
Pozwolę sobie skomentować to, co napisałeś, i nie robię tego złośliwie, ale
gwoli szerzenia oświaty.
Otóż sposób, w jaki posługujesz się statystyką, pozostawia wiele do życzenia.
Skuteczność jakiejkolwiek metody leczenia można oceniać biorąc pod uwagę
jedynie te przypadki,w których metoda była stosowana, nie zaś te, w których jej
zastosowanie było możliwe. Wrzucanie do jednego worka kogoś, kto łyka
antybiotyk z komś, kto jedyniema taką możliwość i ocenana antybiotyku na
podstawie przebiegu leczenia obu jest oczywistym nonsensem, którego się
dopuścileś. Błąd statystyczny polega tu na złym doborze próby.
Działanie opisywanej metody nie ogranicza się do treningu koncentracji. Jest to
jedynie przykład. Oczywiście w inneych zaburzeniach stosuje się inne warianty
tej metody.
Nie będę się rozpisywał na temat skuteczności metod behawioralnych. Polecam
bogatą literaturę na ten temat. W ogóle polecam czytanie i naukę.
Bigda
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: biofeedback-to działa?stosowaliście?
Skomentowałem to co do tej pory napisałeś. Właśnie chciałbym poczytać na
temat tego urządzenia, poza bardzo ogólnikowym skąpym opisem nic nie wynika z
Twoich informacji. Mój sposób posługiwania się statystyką jest taki sam jak
opis urządzenia. Podane wartości nie są oparte na badaniach naukowych a
jedynie na prawdopodobieństwie zachowania się kolegów sportowców. Każdy z nich
kupuje od Ciebie takie urządzenie/ lub bierze w leasing/ podłancza się na
24godz, 48 a nawet tydzień i wtyczke dopiero wyciąga na progu skoczni jak
wylatuje w powietrze. Błąd statystyczny może polegać na złym doborze próby -sam
to napisałeś- ale może to dotyczyć badań naukowych, a w moim doborze próby nie
ma zadnego błędu bo opiera się na założeniu że dla sukcesu kazdy sportowiec
hurtem zajadał będzie bułki z bananami. Mam nadzieję że to nie ty
podprowadziłeś Gołotę przed walką z Taysonem. Wyrażnie widać było brak
koncentracji i zupełny brak odporności na ból, pare razy dostał w mordę i zaraz
uciekł z placzem do szatni. Dla lepszej statystyki wybieraj starannie
klijentów. Szkoda że nie chcesz rozpisywać się na temat skuteczności metod
behawioralnych, bo akurat mogłbym Ci trochę poprzytakiwać. W ogóle to
uwielbiam czytanie i naukę ale jestem straszny leń. O właśnie czy masz coś dla
lenia oprócz kanapy do siedzenia .... Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: moczenie nocne
Moczenie nocne zdarza sie u kilunastu procent dzieci w wieku przedszkolnym,
cześciej u chłopców i w rodzinach, w których ten problem mieli inni -ojciec,
wujek, brat. Izolowane moczenie nocne - tzn. moczenie tylko w nocy bez
popuszczania czy moczenia wdzień jest najczęściej zwiazane z niedojrzałościa
układu nerwowego i stopniowo zanika wraz zdojrzewaniwm tego układu, co u
róznych dzieci trwa różnie długo. Warto zrobic badania urodynamiczne(w poradni
albo oddziale urologicznym), ale odradzam stosowanie farmakoterapii i
ograniczanie picia po południu. Ja swoim pacjentom i ich rodzicom zalecam
wybudzanie - w zalezności od zmotywowania stron do takiej formy terapii, tzw.
dzienniczek moczenia, czasami inne metody behawioralne. Tylko w przypadku
uporczywego moczenia u strszych dzieci włączam leki (jestem psychiatrą
dziecięcym).Joa Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Niesamowite dziecko-zobaczcie.
olamazur napisała:

> > To jest typowe warunkowanie: bodziec - reakcja - nagroda (pewnie
> > społecznna).
> Brzmi jak oskarżenie. Czy nie powinno się stosować wobec dzieci i
> dlaczego?

Pewnie, że powinno się stosować. Na warunkowaniu pracę opiera np
Superniania i wielu rodziców. Chociaż moim zdaniem behawioryzm nie
zawsze odnosi pożądany efekt, zależy pewnie od temperamentu i
charakteru dziecka, od jego wieku, stopnia rozwoju nie tylko
psychofizycznego ale i emocjonalnego. Ja do metod behawioralnych
stosowanych mądrze na prawdę nic nie mam, sama z nich korzystam -
pod warunkiem, że czegoś uczą. W tym przypadku odnoszę wrażenie, że
to tresura, coś co dziecku się nie przydaje w codziennym
funkcjonowaniu, zdobytych umiejętności nie potrafi wykorzystać we
współżyciu z ludźmi, nie potrafi ich generalizować, uogólniać - a
czy nie o to chodzi właśnie w edukowaniu maluchów? Gdzie w tej
tresurze to co dla niemowlęcia najważjsze - ruch, dotyk, bliskość i
stymulacja polisensoryczna? To moje zdanie. Nie wiem, może rodzice
tego dziewięciomiesięczniaka chcieli zabłysnąć wśród znajomych
intelektem dziecka, może nie mieli pomysłu na spędzanie z nim czasu.
Uważam, że to co robisz ze swoim Antosiem Ty czy ze swoim synkiem ja
(czytanie, zajęcia plastyczne itp) jest bardziej stymulujące,
budujące i pozytywne niż ta tresura. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Uśnij wreszcie... mamusiu...
rzeczywiście przykra historia z twoja próba samobójcza. hcesz powiedzieć, że to
przez to że presji bycia matka nie wytrzymałaś? nie znam miki_p, ale pisze
logicznie )) to, ze dziecko przesypia noc nic nie znaczy. wiele dzieci
maltretowanych przez rodziców przesypia noce...
a jeżeli chodzi o wątek, zreszta bardzo wywazony to chyba został załozony, zeby
pokazac inne niz behawioralne metody radzenia sobie z dzieciakmi. myślałam,, że
odeszły one wraz ze śmiercia psów pawłowa, ale jednak widocznie u nas w
społeczeństwie wzmacnianie przez kare jest bardzo popularne (vide wypowiedzi
ministrów dot. kar cielesnych). a żeby usypaiac normalnei i karmic dziecko nie
trzeba jekies geniałnej siły, wystarczy troche dojrzałości. jak sie jej nie ma
to nie nalezy dzeci robic.
atak? po co cie atakować? wątłej kondycji psychicznej jestes wyraźnie...

Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: boję sie własnej córki!!!
agatka_s napisała:

> Kompletnie sie nie rozumiemy.

Ja Cię rozumiem i się z Tobą zgadzam. Każdy medal ma jednak dwie strony. Ty
ukazujesz jedną, ja - drugą. Uważam, że oboje możemy mieć tu rację równocześnie.

> Scher ty traktujesz to dziecko jak "normalne" dziecko, ktore jest
> niegrzeczne, nieposluszne i ktorego trzeba nauczyc moresu.
> A wedlug mnie to jest cierpiace dziecko, ktore doswiadczylo wielu przykrych i
> zlych rzeczy, i ktore takimi zachowaniami tylko probuje na siebie zwrocic
> uwage, probuje jak to napisala rycerzowa, stworzyc taki pancerz wokol siebie.

Przede wszystkim nie podoba mi się zwrot "nauczyć moresu". Nie o to mi chodzi.
Ja proponuję nieco metod z podejścia behawioralnego, które skutkują nawet w
sytuacjach, kiedy dziecko ma jakieś tam powody do złego zachowania.
To, że złe zachowanie jesteśmy w stanie wytłumaczyć jakimiś racjonalnymi
przyczynami, nie jest ich usprawiedliwieniem i nie zwalnia nas dorosłych z
obowiązku ich korygowania. I to w miarę możliwości na bieżąco, zanim staną się
trwałym nawykiem.

Metody behawioralne stosuje się również w pracy z dziećmi skrzywdzonymi przez
życie, z dziećmi niepełnosprawnymi - i przecież nie chodzi tu o "nauczenie
moresu", ale o korygowanie niepożądanych zachowań.

Sz. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Wstydliwy problem z synem
Jako piecioletnie dziecko mialam bardzo silna nerwice, z tikami,
siniejacymi rekoma, naglymi skokami temperatur i moczeniem nocnym.
Chodzilam do 'specjalistki' ktora zalecila metode behawioralna
(szkoda, ze nie znalazl sie wtedy zaden psycholog systemowy, ktory by
wyprostowal relacje w rodzinie).
Kazala mi prowadzic dzienniczek i rysowac w nim co dzien rano
sloneczko lub chmurke z deszczem, zaleznie od sytuacji w nocy.
Do tej pory pamietam, jakie to bylo upokarzajace, i jak bardzo
czulam sie winna i zawstydzona, ze mam w dzienniczku chmurki.
Bardzo pogorszylo to moj stan; i jakkolwiek faktycznie po jakims
czasie przestalam sie moczyc, generalnie nerwica tylko sie
powiekszyla, przechodzac w powazna nerwice lekowa z atakami paniki
wlacznie.
Wiec ostroznie z leczeniem moczenia ... Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Inteligencja ryb: własne odbicie w lustrze


"Nathan" <la@o2.plUSUN_SPAMwrote in message Marcin Ciesielski napisał(a):
| Nathan wrote:

| | parze. Choć w tym momencie wraca problem definicji inteligencji.

 Dlatego lepiej się skupić na
| bardziej podstawowych pomiarach (neuro)fizjologicznych i behawioralnych
| ludzi i zwierząt.
I dlatego właśnie "topicowe" ryby inteligencji nie posiadają. Ciężko jest metodami elektrofizjologicznymi zmierzyć inteligencje(o
ile w ogóle).
Pozostają metody behawioralne, ale te w dużej mierze opierają sie o
interpretacje, a często nadinterpretacje badającego. czyli:
  - brak "ustandaryzowanych" testów
  - ile grup badawczych - tyle podejść do tematu
  - ile grup badawczych - tyle wniosków


A jak interpretowalibyscie zjawisko obserwowane w akwariach morskich
polegajace na tym, ze para ryb blazenkow przynosi do ukwiala w ktorym
mieszka i do ktorego sie "przytula" jedzenie - w efekcie karmiac ukwiala.
Nie zaobserwowano tego w naturze, ale nie znaczy ze zjawisko to nie
wystepuje - fakt pozostaje faktem, ze ryba - swiadomie czy nie, karmi
swoim jedzeniem inne zwierze. Dla obserwatora wyglada to jak opieka
nad swoim "domkiem". Karmienie ukwiala jako "nagroda" za oferowanie
schronienia rybom od drapieznikow, ktorych na dodatek w akwarium nie ma.

Wiadomo ze latwo przy obserwacji uledz tendencji do personifikacji ryby.
Widac jednak, ze ryba nie zjada sama jedzenia ale gdy sie naje sama
to reszte pokarmu zanosi w pysku do ukwiala i ten pozera jedzonko
na oczach ryby... Czasem widze w swoim akwarium jak ryba "poprawia"
jedzenie w gebie ukwiala, jakby celowo ulatwiala mu schwycenie ofiary.
Czasem, gdy kawalek jest za duzy i ukwial sobie nie radzi, ryba probuje
wyciagnac mu jedzenie z pyska i usunac taki kawalek z ukwiala aby
odplynal z pradem wody daleko... Naprawde zludzenie celowosci dzialania
ryby jest tu dla mnie bardzo duze - jednak trdno podejrzewac rybe aby
celowo i swiadomie karmila ukwiala - raczej to tylko odruch, ale ciekawy.

Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: ABE wiesz co to są behawioralne
ABE wiesz co to są behawioralne
metody wychowawcze? Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: CO PLANUJE LOT???
zamierzaja wyslac stewke na kurs savoir-vivre
intensywny 12 miesieczny

m. in. oduczanie plucia do kawy metoda behawioralna Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Mąż nie chce mi pomagać przy dziecku!!! :(
Bardzo mi przykro czytać o takich sytuacjach, kiedy meżczyźni nie
doceniają pracy kobiet w domu. Czasem się też złoszcze, gdy czytam
i na tym forum , krzywdzące, ironiczno - pobłażliwe czy nawet
pogradliwe i upokarzające wypowiedzi mężczyzn o takiej pracy
cytowane przez Was czy też pisane wprost przez Panów.
Wiele z tego tych zachowań to powszechne i bardzo utrwalane zjawisko
społeczne, a w związku z tym trudno jest z tym samotnie walczyć.
Pociechą jest to, że się to powoli zmienia i to głównie w zakresie
opieki nad dziećmi, choc proces ten jest powolny i bedzie
długotrwały. Dlatego warto popierać wszelkie inicjatywy, formalne i
nie, zmierzajce do ukatywnienia mężczyzn na tym polu. Czy to poprzez
popieranie urlopów "tacierzyńskich" czy to poprzez wpólnie ustalone
i PRZESTRZEGANE obowiazki wobec dziecka.
To może być jedno popołudnie w tygodniu, albo zawsze niedziela czy
coś podobnego.
Niestety czasem wobec mężczyzny trzeba zachować się w takich
sferach jak w stosunku do dziecka czyli zastosować metodę
behawioralną. I nie prychać wtedy pogradliwie, ze ma się jescze
jedno dziwecko w domu i że tak,być nie moze. Trudno. Nie ma się co
obrażać na rzweczywistość. To "wychowywanie" to takze praca dla
przyszłych pokoleń, nasz wkłąd w zmiane obyczaju i normy. Pionierki
zawsze mają ciężko I ważna jest konsekwencja. Nie ustępować. Istotne
jest, aby forma i czas opieki były wspólnie ustalone czyli aby mąż
mógł wybrać coś, co lubi z dzieckiem robić. Np zawsze kąpiel lub
karmienie, lub czytanie lub zawsze spacer w niedzielę czy basen.
Uniknie Pani wtedy zarzutu, że to nie był jego wybór i ma Pani
szansę odwołać się do umowy. I nie krytykować, nie wyręczać nawet,
gdy bedzie sie to Pani nie podobało. Trudno. Dziecku ojcu samo
podpowie , co i jak ma przy nim robić.
Czasem meżów do takich "nieojcowskiech" zachowań przywyczajają same
kobiety. Współpracują w tym mamy i teściowe. Wiem, że są to dobre
intencje, ale mężczyzna wtedy widzi, że bez niego wszyscy w tej
sferze dobrze daja sobie radę. Wiec się nie wysila.
Wiem, ze to co napisałam jest uciązłiwą procedurą. I na efekty
trzeba będzie poczekać. Ale trud się opłaca. A na koniec kupić
mężowi pod choinkę albo na imieniny lub Dzień Ojca książkie "Powrót
taty". jest to zbiór listów napisanych do ojców przez dorosłe
dzieci. pouczajaca lektura o dziecięcych potrzebach i tęsknotach,
ale też o ważności ojca w zyciu kazdego człowieka. Pozdrawiam.
Agnieszka Iwaszkiewicz Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Czemu jestem ciągle mniej ważna niż brat?
Metoda malych krokow
Wiesz co? Sama siebie traktujesz bez odrobiny szacunku (pozwalasz sie obrazac i
lekcewazyc, jeszcze wracasz po dodatkowe porcje kopow) i dziwisz sie, ze inni
tez Cie nie szanuja? No proszszsz...

Na poczatek proponuje ograniczyc kontakty z rodzicami. Zauwaz, ze miedzy
calkowitym ich zerwaniem (czego sobie nie zyczysz) a regularnym fundowaniem
sobie czegos, co Cie rozwala psychicznie, jest przepasc.
W kontaktach polecam metode behawioralna, jest naprawde prosta w zastosowaniu i
skuteczna. Przyklad: rodzice gadaja o bracie i o tym, jak mu ciezko - zmieniasz
temat, mowisz, ze Cie to kompletnie nie interesuje. W przypadku niezastosowania
sie - wychodzisz ewentualnie odkladasz sluchawke.
Ktos pozwala sobie na chamskie uwagi pod Twoim adresem - informujesz, ze Cie
obraza i wychodzisz.
Do pokochania nikogo nie zmusisz (rodzicow tez nie), do sensownego traktowania -
owszem, mozesz. Jasna informacja ma plynac - albo bedziecie traktowac mnie
uprzejmie i z szacunkiem, albo nie bedziemy sie widywac. Tylko, ze zeby podac
taka informacje wiarygodnie, sama musisz byc psychicznie gotowa na ewentualnosc
zamrozenia kontaktow z rodzicami. A gotowa na to nie jestes. Moze wizyta u
dobrego psychologa bylaby niezlym rozwiazaniem?

Stan, kobieto, przed lustrem i powtarzaj. Mam beznadziejnych starych. Oni sie
nie zmienia. Powtorz to sobie tak ze 100 razy. Bo to jest prawda. Twoi rodzice
sie nie zmienia. I tlumaczac im cierpliwie, co Cie boli, etc, tylko robisz sobie
kuku, bo rozkrecasz sobie niefajne wspomnienia, a oni i tak maja to gdzies.

Zmien oczekiwania. Masz caly czas nadzieje, ze rodzice Cie docenia, zainteresuja
sie Toba, okaza chociaz cien uczucia. Tymczasem nie ma na to szans. Twoi rodzice
Cie krzywdza. Lekcewaza. Olewaja Twoje potrzeby. Nie licza sie z Toba. Maja Cie
gdzies. Faworyzuja Twojego brata. I to sie nie zmieni. Jesli cos sie zmieni, to
na gorsze, jasne?

Dopiero przyjawszy powyzsze na klate, masz szanse na ulozenie sobie z nimi
sensownej relacji (o ile w ogole bedziesz tym jeszcze zainteresowana).

Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Taki duży, a sika w łóżko
Taki duży, a sika w łóżko
Uwazam, ze tezy gloszone na lamach przez Pania doktor sa szkodliwe i przecza
ostatnim badaniom dotyczacym moczenia nocnego. Przede wszystkim ani
dziennikarka, ani Pani doktor nie zadaly sobie trudu, aby zdefiniowac pojecie
moczenia nocnego - bo sa jego rozne rodzaje - pierwotne i wtorne. Poza tym
problemy psychiczne i stres towarzyszace moczeniu sa najczesciej WYNIKIEM
choroby (bo moczenie to choroba), a nie jej przyczyną. Zaledwie niewielki
procent moczacych sie dzieci robi to na skutek urazu psychicznego lub stresu.
Ponadto wiele badań wskazuje na genetyczne podłoże moczenia (pierwotnego)-
tzn. jeśli wywiad rodzinny potwierdza, że któreś z rodziców długo się moczyło,
to prawdopodobieństwo, że ich dzieci też będą miały ten problem wzrasta.
Moczenie nocne - o ile USG ukł. moczowego, posiew itd. jest ok -leczy się - i
to nie przy pomocy terapii rodzinnej. Najskuteczniejsza jest metoda
behawioralna, potem farmakologiczna. Ten artykuł jest szkodliwy również z
innych względów - jeśli rzeczywiście dziecko moczy się, bo w rodzinie jest
fatalnie, to wbijanie rodziców w poczucie winy nie pomoże ich psychologowi
uzyskać od nich miarodajnych informacji. Ludzie, którzy się boją i mają
poczucie winy - kłamią. Jeśli wreszcie w takich artykułach ktoś położy nacisk
na to, że moczenie nocne ZWYKLE NIE JEST spowodowane stresem (choć czasem
może), za to bywa ŹRODŁEM ogromnego stresu dla dzieci i rodzin, to pomoże
wielu psychologom i ich pacjentom. A na marginesie dodam, że mój syn moczy się
w nocy(ma 4,5 roku) od urodzenia, byliśmy już u pediatry, mamy fajnego lekarza
i leczymy się - na razie behawioralnie - z dość dobrymi wynikami. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Metoda/prgram ABA
tutaj masz też o tym.
abcautyzm.pl/metoda-behawioralna-w-terapii-autyzmu Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: kompleksowosc terapii
mierzalność/niemierzalność
Witam,

> moje pytanie brzmi, czy jakiekolwiek terapie maja potwierdzona
> naukowo i klinicznie skutecznosc, czy to tylko sposob na wyludzanie
> od rodzicow pieniedzy i uspokajanie ich(rodzicow) sumien, ze zajmuja
> sie dzieckiem nalezycie i ze robia wszystko co w ich mocy.

Alternatywa dość czarno-biała, albo skuteczność, albo od razu wyłudzanie. Z
dostępnych metod terapeutycznych mierzalna jest tylko jedna, tj. klasyczna ABA.
Efektem ubocznym mierzalności metody behawioralnej jest brak w tym podejściu
jakichkolwiek oddziaływań niemierzalnych, których to stosowanie - w mojej opinii
- stanowi o (niepotwierdzonej liczbowo) skuteczności metod łączących różne
kierunki (np. metoda stymulacyjno-poznawcza, czy rozwojowa, nawet nie ma na to
nazwy oficjalnej).
Wg mnie klasyczna metoda behawioralna jest do kitu w przypadku dzieci z autyzmem
czy Z.A., bo - to drugi warunek mierzalności - zakłada taki sam tryb
postępowania dla każdego dziecka. A to moim zdaniem podejście pozbawione
racjonalności.

Dlaczego inne terapie są niemierzalne?
Bo bazują na oddziaływaniach opartych nie tylko na uczeniu się (w ujęciu
wąskim). I tu jest za dużo zmiennych, których nie można w pełni kontrolować,
mierzyć.

Weźmy np. zaburzenia sensoryczne. Każde dziecko ma inny charakter, nasilenie
tych zaburzeń - jak to zmierzyć? (A tak BTW: skuteczność metody Delacato została
potwierdzona klinicznie, proszę poszukać).

W mojej pracy wykorzystuję techniki i narzędzia wzięte z neobehawioryzmu, ze
stymulacji i integracji sensorycznej, z terapii behawioralno-poznawczej,
korzystam z komunikacji alternatywnej (picto, pcs, makaton...), TEACCH-u itd.
Każdemu klientowi dobieram taką metodę, i takie techniki, jakie moim zdaniem
będą skuteczne w rozwiązywaniu konkretnych problemów, poprawie konkretnych
deficytów. Jak coś nie działa - zmieniam.
Dla mnie miarą skuteczności jest to, czy dzięki zastosowaniu danej techniki
jakiś deficyt czy problem dziecka został zniwelowany lub choćby uległ poprawie.

Można to oczywiście nazywać wyłudzaniem pieniędzy, ale też na szczęście
korzystanie z terapii jest na razie dobrowolne:)

pozdrawiam

Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Centrum Behawioralnej Metody w Krakowie
Centrum Behawioralnej Metody w Krakowie
Mam wielka prosbe, jezeli ktos wie,gdzie w Krakowie znajduje sie takie
centrum to bardzo prosze o podanie adresu lub numeru telefonu. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: do znawców terapii :)
zakupy_usa napisała:

> po co był więc cały ten /interdyscyplinarny a
> jakże/ proces diagnostyczny?

Winny nie był proces (och, procesy nigdy nie są winne), tylko szalbierzy. Ale na
Boga, nie dezawuujmy standardu diagnostycznego tylko dlatego, że w firmie na "S"
(a jak mniemam chodzi o ten, którego nazwa kończy się na "r") robią sobie jaja z
ludzi (od dłuższego czasu docierają różne sygnały...).

Mam od niedawna chłopca, który parę lat prowadzony był metodami behawioralnymi
(być może nawet w tym samym ośrodku, o którym mówimy). Koledzy szanowni
wyhodowali kalekę uzależnionego od bata i marchewki. Chłopaczek nieomal nie
oddycha bez przymuszenia.
Ale nie obwinię "behawioru" jako metody o to, o nie, choć byłoby to najłatwiej
(zwłaszcza, że nie jestem entuzjastą takich metod).
Nie obwinię metody, bo wiem, że akurat w tym przypadku terapię prowadził jakiś
niedouczony matoł i tyle. Pogwałcono założenia metod behawioralnych, ale same
metody nie są tu winne.

Wracając do standardu diagnozy interdyscyplinarnej. On tak naprawdę nie jest dla
Was rodziców, tylko dla tych, co diagnozują. To nie jest chwyt reklamowy.

Diagnozując CZR poruszamy się na bardzo rozległym, niejednorodnym obszarze, mamy
do czynienia z zaburzeniami tak kompleksowymi, że tak naprawdę bez tej procedury
to leżymy:) Dzięki procedurze unikamy rutyniarstwa (przyjąwszy założenie, że
KAŻDĄ diagnozę robimy tak samo, tj. postępujemy identycznie z dzieckiem, które
widzimy po raz pierwszy, jak i z tym które mamy w terapii od pół roku), działamy
zespołowo i możemy skonfrontować opinie (różne punkty widzenia), a na końcu
nawet jeśli jedna osoba z zespołu ma gorszy dzień (np. jest przeziębiona) i
mimowolnie odwala lekką kiszkę (widzi mniej, słyszy mniej, myśli o tym jak źle
jest na świecie;) - to są pozostali członkowie zespołu i ta jedna słabsza opinia
nie waży na całej diagnozie. I to jest przewaga diagnozy zespołowej. Dziecko
obejrzane przez 4 pary oczu (razem 8 gałek;) na raz jest moim zdaniem obejrzane
lepiej niż nawet przez 10 par oczu ale pojedynczo i w różnej czasoprzestrzeni.

Ale jeśli ktoś przedkłada własną wygodę i zarobek ponad prawidłowe wykonywanie
swojej pracy - to taki standard jest mu właściwie nie na rękę (zbyt praco i
czasochłonny, no i nie jest się tym najmądrzejszym, a jedynie członkiem zespołu;).

pzdr:)
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Szkolenie Fundacji Terapeutycznej
Szkolenie Fundacji Terapeutycznej

Fundacja Terapeutyczna „Pies dla Stasia” zaprasza na XIII edycję szkolenia
"Podstawy dogoterapii”
skierowanego do wszystkich zainteresowanych tematem dogoterapii – tych, którzy
posiadają już jakąś wiedzę w tej dziedzinie i tych, którzy chcą się dopiero
czegoś na ten temat dowiedzieć. Szkolenie jest uporządkowaniem wiedzy
obejmującej szeroki zakres tematyczny, zawierający niezbędne podstawy dla
osób, które zamierzają rozwijać dalej swą wiedzę dogoterapeutyczną.
Szkolenie odbędzie się w dniach 26-28 lutego 2010r. w Warszawie.
Koszt szkolenia: 15% zniżki dla osób, które wniosą opłatę do 15 lutego - 340 zł,
po 15 lutego opłata za szkolenie wynosi 400 zł.
W cenie szkolenia bogaty skrypt z tekstami wykładów i bibliografią, kliker do
treningu z psem, barek z napojami, kanapkami,owocami i słodkim poczęstunkiem.
Szkolenie odbywa się bez psów.
PROGRAM
• Dogoterapia: definicje, typy, wskazania i przeciwwskazania do stosowania
dogoterapii
• Dokumentacja przydatna w pracy dogoterapeutycznej
• Pies terapeutyczny – wybór i przygotowanie
• Etapy rozwoju psa a socjalizacja
• Jak uczą się psy? Teoretyczne podstawy metody behawioralnej w szkoleniu psów
• Eliminowanie niepożądanych zachowań psów; podstawy pracy z klikerem (wykład
+ pokaz)
• Mowa ciała psa
• Mózgowe porażenie dziecięce i zespół Downa - charakterystyka, cele terapii,
przykłady ćwiczeń
• Dogoterapia w pracy z dziećmi autystycznymi
• Wskazówki do tworzenia zajęć edukacyjno-terapeutycznych z udziałem psów
Szczegółowe informacje:
www.pies-dla-stasia.waw.pl
0-22-638-12-15 (Marek Zieliński)
0-505-828-081 (Agnieszka Radko)
0- 663-483-732 (Monika Trofimov)
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: stres?
Właśnie dziś podzieliłam się z weterynarzem moimi spostrzeżeniami i na razie wprowadzamy "behawioralne" metody, a jeśli one nie poskutkują to będziemy wprowadzać feliway lub inne środki. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: wolontarisze do 2,5 let. chłopca z autyzmem
wolontarisze do 2,5 let. chłopca z autyzmem
Poszukuje wolontariuszy dla synka ( 2,5 roku) prowadzonego metodą behawioralną
Mieszkamy na Nowej Hucie

tel. 507067177 lub gazetowy email Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Stowarzyszenie Osób z Autyzmem w Tarnobrzegu
Czy stosujesz w pracy z dzieckiem metode behawioralna? Jest ona
chyba najbardziej znana i uznana. Czy jakies jeszcze inne metody?
Słyszałam tez, ze tzw metoda krakowska opracowana przez prof.
Cieszyńska i jej siostre jest bardzo skuteczna. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: gdy nagroda i kara nie działają
co tam metody behawioralne,manipulacje tez nie działają,oporny jest jakiś,może
do psychiatry go na leczenie,bo psychologia już tu nie działa. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: derealizacja
Nie wiem, jak wielkie masz doświadczenie z terapią zaburzeń nerwicowych, ale
nie masz racji. W fobiach prostych terapia przez zanurzenie daje bardzo trwałe
fekty. Nie chcę wdawać się w wyjaśnianie, na czym polega ta metoda, bo
uzasadnienie jej skuteczności wymagało by pzredstawienia ogólnego zarysu
teorii, ale wierz mi, nie ma w fobiach prostych równie skutecznej metody. No
może stopniowa desensytyzacja, ale to też metoda behawioralna, takie zanurzenie
w wersji light.

Żeby opanować źródło nerwicy, nie trzeba przeprowadzać "operacji na otwartych
emocjach". Czasem można sprowokować w psychice procesy, dzięki którym sama
sobie poradzi z problemem i jeśli można tak zrobić, należy takiej metody uzyć w
pierwszej kolejności. Stan konfliktu intarpsychicznego nie ejst czymś
nienormalnym, znakiem czasu, etc. To stan jak ajbardziej normalny, niebędny do
parwidłowego rozwoju jednostki (dlatego mówi się o nerwicy rozwojowej lub
kryzysie rozwojowym). Jeśli psychika nie radzi sobie w sposób pozytywny z takim
konfliktem, mówimy o zaburzeniu. Ale w psychice tkwią możliwosci radzenie sobie
z taką sytuacją (wszak jest to sytuacja normalna, powszechna, z którą większość
jednostek doskonale sobie radzi). Rzecz w tym, żeby psychice, któa ma z tym
problemy, pomóc. Czasem taka pomoc polega na zmuszeniu jej do tego. Klasycznym
przykłądem jest fobia prosta. Zaburzona rekacja na bodziec powoduje owstanie
lęku i ucieczkę. W ten niezdrowy sposób psychika radzisobie z sytuacją.
Wystarczy uniemozliwić ucieczkę, żeby zmusić psychikę do znalezienia
nowejmetody radzenia sobie w kontakcie z bodźcem. Oczywiście ta metoda nie
zawsze działa, ale w fobiach prostych najczęściej tak. Podobne zjawiska
występują w innych rodzajach zaburzen lękowych. Nie zawsze psychika umie sobie
poradzić samodzieklnie. Czasem jednak nie trzeba sięgać do przeszłości, któej
przeparcowanie może trwać latami. Można uświadomić sobie źródło objawów i
naczyć się metod radzenia sobie z nimi. Wymaga to więskzego zaangażowania
klienta/pacjenta, bo zamiast poddawać się powolnym zmianom, musi świadomie
kontrolować pewne zachowania, emocje i inne zjawiska. ALe niejednokrotnie daje
to szybsze efekty i poczucie kontroli, co jest ogromnie ważne.
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Leczenie depresji bez lekow?
Wlasnie zaczynam terapie metoda behawioralna. Powodow do depresji mam sporo,
zyciowych, i motywacje do zmian dosyc duza... Wiec moze mam szanse?...
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Odpieluchowanie inaczej
Nie wiem, w jakim stopniu Twój synek jest niepełnosprawny. Moją
uposledzoną córeczkę udało mi się odpieluchować w okolicach 6-tych
urodzin. Jednak nie całkowicie - noce z pieluchą. Trening czystości
trwał ok. miesiąca. Był trudny, bo prawie zamieszkałyśmy w łazience.
Miałam grafik, na którym zapisywałam wszystko, co wypiła i zjadła,
dokładna godzinę i wszystkie wizyty w wc. Zasada była taka, że co 15
minut niemalże dziecko prowadzałam na sedes. Jeśli udało się jej
trafić - były nagrody typu przytulanie, chwalenie z wielką emfazą i
dłuższa, bo 30 minutowa przerwa w sedesowaniu. Jeśli nie załatwiła
się po 10 minutach - wracała na sedes znowu po 15-tu. Jesli w
międzyczasie zasikała się - od razu wedrowała na sedes. I tak w
kółko. Powiem od razu, że sugestie co do sposoby przeprowadzenia
tego treningu uzyskałam od psychiatry prowadzącego terapię metoda
behawioralną mojej córki. Wiem, że ten rodzaj terapii wywołuje wiele
kontrowersji, ale w naszym przypadku wiele rzeczy udało się
przeskoczyć. Podsumowując - nagrodą dla dziecka było zejście z
sedesu, pewnego rodzaju dolegliwością częste wizyty w wc i
kontrolowanie wszystkiego - ograniczenie w zabawie, skupienie się w
zasadzie tylko na jednym. No łatwe to nie było, bo w grę nie
wchodziły żadne spacery, puszczanie dziecka na żywioł. Tu wszystko
było pod kontrolą z grafikiem w ręku. Podkreślam, moje dziecko jest
dość znacznie uszkodzone neurologicznie - nawet dziś, gdy
zasygnalizuje, że chce siku trzeba jej podpowiedzieć, co dalej, że
ma pójść do łazienki. Ale to i tak bardzo dużo, że sygnalizuje i nie
zasikuje się.
Życzę powodzenia,
D.
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: WASZE DZIECI NIE MUSZĄ CIERPIEĆ NA PSEUDO KOLKI !!
a jednak kolka
Znalazłam ten artykuł, o którym pisałam- niestety mam go w wersji na papierze,
nie on-line, więc siłąc rzeczy nie będę go przepisywać w całości, a jedynie
dwa fragmenty:
Standardy Medyczne -miesięcznik dla lekarzy pediatrów 2003,4 (42);1016-1019
Doc.dr hab.H.Szajewska "Kolka niemowlęca- interwencje lecznicze"

"..Etiologia
Przyczyny kolki niemowlęcej są niejasne. W piśmiennictwie rozważane są
następujące hipotezy: 1. kolka jako skutek zaburzeń motoryki przewodu
pokarmowego prowadzących do bolesnych skurczów jelit,a wynikających z alergii
na białka mleka krowiego, nietolerancji laktozy lub nadmiernego gromadzenia się
gazu w przewodzie pokarmowym; 2.kolka jako wyraz zaburzeń zachowania, których
przyczynaą jest nieprawidłowy kontakt emocjonalny rodzica (zwłaszcza matki) z
dzieckiem, 3. kolka w postaci nadmiernego krzyku jako skrajna postać normalnego
płączu obserwowanego u większości niemowląt; 4. kolka niemowlęca to zaburzenia
o różnych przyczynach, które trudno (jeszcze?) zdefiniować i rozróżnić na
podstawie obrazu klinicznego.
...
Symetykon (chodzi o prep.Debridat- przyp.)
Wyniki obu metanaliz (tu cytowane jest piśmiennictwo jak i w całym artykule), w
których ocenie poddano trzy badania z randomizacją (łącznie 136 niemowląt), nie
wykazały skuteczności symetykonu...
...
Interwencje behawioralne
Jedynym skutecznym sposobem postępowania w kolce niemowlęcej wydaje się być
ograniczenie narażenia niemowlęcia na bodźce zewnętrzne (pozostawienie dziecka
w spokoju). Inne behawioralne metody leczenia kolki obejmujące przytulanie
dziecka w czasie napadu płaczu, noszenie, kołysanie, jazdę samochodem nie były
skuteczne.
.."

Jak więc widać z powyższego te zaburzenia, które opisujesz kwalifikują się pod
szerokim pojęciem kolek niemowlęcych - dziwię się, że lekarka pediatra, która
była u Ciebie operuje z sufitu wziętymi pojęciami typu "zespół zagazowanych
jelit" Bo takie pojęcie jako jednostka chorobowa w medycynie nie funkcjonuje.
Niestety, przekonuję się, że wielu kolegów po fachu nie dokształca sięz
bieżącej literatury, wprowadzając na użytek własny nowe pojęcia mające chyba na
celu przekonanie pacjentów do swojej kieszeni.

Co do Debridatu- sama Ci o nim pisałam w mailu, więc wiesz. Mimo braku
potwierdzonych badaniami klinicznymi dowodów na jego skutecznośc bywa jednak
stosowany jako ultimum refugium.
Taka jest medycyna.
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Stanie w kącie
Pracuję jako nauczycielka w przedszkolu i stosuję właśnie tę metodę.Czy karny
jeżyk, krzesełko, kąt to nie jedna i ta sama metoda?Kara to kara..Metoda
behawioralna u małych dzieci jest wg mnie niezastąpiona.
Nauczycielka wykazała duże niezrozumienie.. Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Jak uczyć porządku i pilnowania rzeczy?
Z drugiej strony - jeśli prosta metoda behawioralna nie zadziała, to
moze to wskazówka do szukania głębiej. A moze zadziała
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Metoda Behawioralna-szukam specjalistów
Metoda Behawioralna-szukam specjalistów
Szukam jakiegoś ośrodka, albo specjalistów do nauki mojego dziecka metodą
behawioralną (może być też prywatnie), w Warszawie, może macie na kogoś namiary.
Pozdrawiam
Ela Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: jak karać w szkole
Strasznie sie te nasze posty wydluzają Widac ze sie nie rozumiemy. Bo ja
JESTEM zwolenniczką metody behawioralnej! Generalnie jestem "wyznawcą" tej
metody z wlasnymi przemysleniami na jej temat. Tylko ze jakos bardziej mi ona
dziala na dwulatka i psa niż na 11-latki ze o starszych nie wspomnę. I wlasnie
o tym pisalam. Dziecko pochwalone za dobre zachowanie podczas gdy caly czas
jest karcone czuje sie lepiej, otrzymuje angrode powinno do tej nagrody dązyc-
oczywiscie w ogromnym uproszczeniu. A tu guzik. Mysle o konkretnej dwojce.
Chlopiec - zagrozony z matmy, zdal warunkowo do 5-tej klasy. Mial teraz
ostatnio okres calych 3 tygodni super pracy. Wzmacnialam, pozwalalam sie
wykazac, traktowalam chyba ciut "niesprawiedliwie", bo jesli sie wcinal koledze
w odpowiedz a wiedzial to nie krzyczalam na niego, zaowocowalo to lepszymi
ocenami (3 a nie 1) pochwalilam na wywiadowce ... i co? dzien po wywiadowce
jakby w niego diabel wstąpil. OD 2 tygodni walczy ze mną juz mu sie nic nie
chce... To samo jest z dziewczynką ktora jest jeszcze gorsza w temacie
zachowanie ale zdolniejsza wiec ma mniej klopotow z nauką. I generalnie
bardziej podzialalo to ze jej ktos wykazal ze jest najslapsza w klasie w
temacie ocen w tej chwili . NIe mam na nią zadnego wplywu. Mysle ze lubi mnie
na tyle zeby mi nie rozwalac lekcji, ale jesli innych nie lubi to im te lekcje
niszczy i nie daje dojsc do slowa. Ja nawet wiem jaka jest jej sytuacja w domu
wiec sie specjalnie nei dziwie, i tez troche nie umiem jej karac przez to.
Generalnie kara w szkole jest zle pomyslana bo wezwanie rodzicow czy ocena z
zachowania nie sa bezposrednio po czynie, tylko kiedystam w przyszlosci... Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Do mam dzieci "zywych"...przeczytajcie..prosze
Do s.ivona
Po piersze: nie martw sie twój synek nie ma ADHD. Jestem psychologiem i troche
się o tym uczyłam z tego co piszesz, wynika że w domu potrafi byc spokojny,
potrafi skoncentrować się dłużej niż minute na innej czynności, kiedy jest sam
bawi sie grzecznie i spokojnie. To znaczy że ten typ tak ma Jak juz ktos
powiedział.

Teraz co do metod behawioralnych: Najpierw musisz oktesliś dokładnie (!!!)
jakie zachowanie chcesz zmienić. Czyli nie, ze chcesz zeby był grzeczniejszy,
ale chcesz żeby umiał na prosbe pozbierać zabawki. lub usiedział w miejscu
podczas jedzenia przy innych dzieciach. Te cele muszą byc bardzo szczegółowe i
mozna zmieniac około 3-4 zachowań na raz, przynajmniej na początku, jak będą
postępy to wprowadzasz nowe cele i rozszerzasz katalog pożądanych zachowań.
Dalej: okreslasz minimalną zmiane zachowania za jaką jeseś gotowa pochwalić.
Czyli: nie przyjmujesz, ze pochwalisz go dpoero jak wysiedzi godzinę czy
postrzata cały pokój, ale chwalisz go za dwie włozone do szafy zabawki i
wysiedzenie 1,5 minuty. Oczywiscie z czasem chwalisz za 2 min, 10, 30 min itd.
Wchodzisz na wyzsze poziomy, ale dopiero po zauważeniu postępu: czyli zasada
nie wychodź przed szereg. Potem działasz według zasady: pożądane zachowanie
jest nagradzane, chwalone, niepożądane jest ignorowane. Nie stosujesz kar ani
krzyków. W razie bezposredniego niebezpieczeństwa dla dziecka lub innych
izolujesz, ale bez wyrzekania i krzyków. i na koniec: ŻELAZNA KONSEKWENCJA.
Mozesz sobie załozyć zeszyt, porozwieszać kartki po domu, szczypac sie w nogę,
ale ani tobie, ani nikomu kto opiekuje sie dzieckiem (tata, babcia, dzadkowie)
nie wolno zmienic postepowania! Zasady jedne dla wszystkich, inaczej wszystko
na nic. No - to takie kompendium wiedzy o... Pozdrawiam.
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: czy można wygrać z rynkiem? (ruchy cen akcji jako błądzenie losowe)


Jakis czas temu zacząłem zgłębiać tajniki spekulacji (lecz sam jeszcze nie
gram), głównie analizy technicznej. Ale ostatnio wpadła mi w ręcę praca
Piotra Zielonki "O przewidywaniu cen akcji", gdzie autor pisze między
innymi
o hipotezie efektywności rynku i o tym, że ruchy cen akcji przypominają
błądzenie losowe.


Czy napisał nieprawdę?

Nie. Jest to 100% prawdy. Ruchy cen bardzo przypominają błądzenie losowe.
Jest kilka przyczyn tej kwestii i zazębią się one między sobą i często sa
ukrywane w jednym worku o nazwie "efektywność rynku". W praktyce jest pewna
różnica między rynkiem efektywnym a rynkiem nieefektywnym ale
niestacjonarnym (oba przypadki skutkują niemożliwością prognozowania
przyszłych cen, choc z zupełnie innych powodów) oraz rynkiem chaotycznym
deterministycznie (na którym ceny mogą byc w pewnym zakresie prognozowane,
tylko nikt nie wie jak). Popatrz na różnice w moich textach:
http://www.motte.polbox.com/trudne.pdf
http://www.motte.polbox.com/rynekfraktalny.pdf
http://www.motte.polbox.com/lapunov.pdf
Często jednak określenie rynek efektywny jest stosowane wspólnie do
wszystkich trzech wymienionych przypadków i musisz wiedzieć, że taka
praktyka istnieje (i nie jest wielkim błędem).

Zupełnie innym pytaniem jest natomiast kwestia AT w aspekcie zarabiania na
giełdzie. Większośc osób Ci odpowie, że AT, jeśli się wie jak ją stosować,
to przyności zyski. Im też kiedys przyniosło (ale tez kiedys nie przyniosło
i o tym nie mówią). Historycznie momenty, kiedy AT nie przyniosła zysków, sa
tłumaczone tym, że zapewne wtedy jej użytkownicy popełnili jakis błąd w jej
stosowaniu i nie zaliczaja tego przypadku do statystyki zysków/strat. O tych
problemach pisuje Piotr Zielonka w Penetratorze i pisał o tym w swojej
broszurze "metody behawioralne" (albo jakos tak).

Kolejną kwestią jest to, że testy teoretyków stosują pojęcie istotności
statystycznej. To znaczy nawet jeśli jakaś metoda przynosiła zyski w
przeszłości, ale bardzo małe, wtedy uznajemy, że jest to przypadek. Wynika
to z tego, że oceniamy tylko fragment rzeczywistości, więc wnioskujemy, że
fragment którego nie widzieliśmy (na przykład przyszłość) może być inna.
Gdyby jednak rynek był stacjonarny i deterministyczny to niekoniecznie
margines istotności musi byc taki duży

Jeszcze inna kwestią jest to, że nie zawsze trzeba znać przyszłe zachowanie
jakiegoś procesu, żeby możliwe było wykorzystanie go do zarabiania. Weźmy
przykład spoza rynku kapitałowego, aby nie było kłótni. Znasz metodę na
ruletkę. Stawiasz złotówke na czrne. Jeśli przegrywasz, stawiasz 2 złote.
Jeśli przegrywasz 4 itd. Kiedyś wygrasz, mimo tego, że nie wiesz co padnie w
przyszłości.

Musisz natomiast pamiętać, że na rynku więcej ludzi musi przegrać
(konkretnie więcej pieniędzy musi byc przegrane) niż wygrać (ponieważ jest
to gra o sumie zerowej, gdzie jedym z uczestników jest dom maklerski, który
zabiera prowizje bez względu na kierunek zmiany ceny). Tak więc opowiadanie,
że większośc stosujących AT zyskuje jest nie do końca prawdziwe.

Weź pod uwagę wszystkie teksty i wyciągnij WŁASNE WNIOSKI

MArek

Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: WTC - BUSH KŁAMIE?
Stanislaw Sidor napisał(a) w wiadomości: ...


A podaj mi przyklady, do jakich to wydawnictw w Polsce zwrocil z
prosba o
wydanie swych dziel, badz osobiscie Autor Monografii badz jago
pelnomocnik?
Jesli nie grasz w LOTTO, to nie dziw sie, ze nic nie wygrywasz :)


Częściowo masz rację - tych prób nie było znów tak wiele ale w każdym
przypadku w którym próbowano nic się nie udało. W jednym tylko
przypadku rozpoczęto druk ale zakończono go gdyż nagle właściciel
drukarni wpadł w dziwne kłopoty.


Nie napisalem, ze Totalizm JEST sekta, ale ze powoli w swej
organizacji
przypominac zaczyna sekte a dlatego ze "[...] charakteryzuje się
zamknięciem
na wpływy z zewnątrz


???


oraz szczegółowym wykonywaniem przez jej członków
obowiązków wynikających z przyjętej doktryny,


LOL :)


nakazów lidera


LOL :)


selekcją wyznawców."


LOL :)


Zauwaz, ze chcac byc na liscie Totaliztow trzeba zaakceptowac cos w
rodzaju
"lojalki" czy 'prawd wiary', wiec me obawy nie sa bezpodstawne.


To się kolego nazywa regulamin i służy ukierunkowaniu prac listy co by
unikać off-topiców, scepienia, krytykanctwa i wyzywania się (co miało
miejsce na poprzednich listach nt. prac dr Pająka).


Ponadto Totalizci czesto uzywaja nomanklatury chrzescijanskiej
('szatanskie
pasozyty', 'drugi Chrystus') wiec tworza w ten sposob mimochodem
alternatywna
religie lub przynajmniej stwarzajac zamieszanie pojeciowe.


Nie ma to jak uogólnienia... Wrzuca się wszystkich do jednego worka z
napisem "totalizci" i po bajce... Gratuluję.


A z ufolami? :-) Nie zacheca do walki z nimi?
Przeciez to ponoc "okupanci" i "szatanskie pasozyty"!


To zależy jak się rozumie walkę. Wiele rzeczy podpada pod pojęcie
"walka z UFOlami".


Jak poznasz, ze to ufol albo nie? Za Hitlera robili pomiary
antropologiczne czaszki aby odroznic Zyda od nie-Zyda na przyklad.


Nie ma obecnie czegoś takiego jak 100% pewna metoda rozpoznania UFOla.
Metody "fenotypowe" (że je tak sobie nazwę) są IMO kiepiskie (brak
wiarygodnych wzorców). Metody "behawioralne" (jw.) wymagają długiego
kontaktu z "obiektem". etc.


A prawda. Totalizci moga spokojnie dobierac sobie przyjaciol i
znajomych oraz
dyskutantow na liscie - maja do tego pelne prawo, o ile pozostanie ta
organizacja nieformalnym klubem czy temu podobna forma stowarzyszanie
sie.


Nie wiem skąd ty wziąłeś takie "rewelacje". Masz na to jakiekolwiek
dowody? (Nie myśl tylko że będę udowadniał coś przeciwnego.) Czy tylko
fantazjujesz "co by było gdyby"?

Pozdrawiam,
Chris B.

Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: WTC - BUSH KŁAMIE?
Newsuser "Chris B." <chri@nospam.interia.plwrote ...


Stanislaw Sidor napisał(a) w wiadomości: ...
| A podaj mi przyklady, do jakich to wydawnictw w Polsce zwrocil z
| prosba o
| wydanie swych dziel, badz osobiscie Autor Monografii badz jago
| pelnomocnik?
| Jesli nie grasz w LOTTO, to nie dziw sie, ze nic nie wygrywasz :)

Częściowo masz rację - tych prób nie było znów tak wiele ale w każdym
przypadku w którym próbowano nic się nie udało. W jednym tylko
przypadku rozpoczęto druk ale zakończono go gdyż nagle właściciel
drukarni wpadł w dziwne kłopoty.


Znowu jakis spisek? :))
Podaj wydawcy przewidywany naklad i czas rozprowadzania dziela, a zobaczysz,
ze czy to fikcja, czy poezja, czy nauka - nie ma znaczenia. Zysk sie liczy.


| Nie napisalem, ze Totalizm JEST sekta, ale ze powoli w swej
| organizacji
| przypominac zaczyna sekte a dlatego ze "[...] charakteryzuje się
| zamknięciem
| na wpływy z zewnątrz

???

| oraz szczegółowym wykonywaniem przez jej członków
| obowiązków wynikających z przyjętej doktryny,

LOL :)

| nakazów lidera

LOL :)

| selekcją wyznawców."

LOL :)


A wiec widzisz!!!
Sprawa jest powazna.


| Zauwaz, ze chcac byc na liscie Totaliztow trzeba zaakceptowac cos w
| rodzaju
| "lojalki" czy 'prawd wiary', wiec me obawy nie sa bezpodstawne.

To się kolego nazywa regulamin i służy ukierunkowaniu prac listy co by
unikać off-topiców, scepienia, krytykanctwa i wyzywania się (co miało
miejsce na poprzednich listach nt. prac dr Pająka).


No coz - skoro na liscie omawia sie budowe broni, sposoby walki z innym
osobnikami, to bije na alarm!


| Ponadto Totalizci czesto uzywaja nomanklatury chrzescijanskiej
| ('szatanskie
| pasozyty', 'drugi Chrystus') wiec tworza w ten sposob mimochodem
| alternatywna
| religie lub przynajmniej stwarzajac zamieszanie pojeciowe.

Nie ma to jak uogólnienia... Wrzuca się wszystkich do jednego worka z
napisem "totalizci" i po bajce... Gratuluję.


Po to wymyslono "szufladki", aby ulatwiac sobie zycie.


| A z ufolami? :-) Nie zacheca do walki z nimi?
| Przeciez to ponoc "okupanci" i "szatanskie pasozyty"!

To zależy jak się rozumie walkę. Wiele rzeczy podpada pod pojęcie
"walka z UFOlami".


Ale ja krytykowalem tylko konkretne - wyrob i obmyslanie groznej broni
(wysokonapieciowej, obezwladniajacej) i metody klasyfikacji "ufolstwa".
Obmyslanie metod obrony ideologicznej nie czepiam sie, tak samo nie
krytykuje wymyslania kolejnej generacji magnokraftow.


| Jak poznasz, ze to ufol albo nie? Za Hitlera robili pomiary
| antropologiczne czaszki aby odroznic Zyda od nie-Zyda na przyklad.

Nie ma obecnie czegoś takiego jak 100% pewna metoda rozpoznania UFOla.


Kamien mi z serca ;)


Metody "fenotypowe" (że je tak sobie nazwę) są IMO kiepiskie (brak
wiarygodnych wzorców). Metody "behawioralne" (jw.) wymagają długiego
kontaktu z "obiektem". etc.


Czyli potwierdzasz, ze metody wykrywania ufolstwa przez Totaliztow skonczyc
sie moga tym, czym konczyly sie polowania na czarownice za Sredniowiecza i
sciganie Zydow za Nazistow?
Tak, czy nie?


| A prawda. Totalizci moga spokojnie dobierac sobie przyjaciol i
| znajomych oraz
| dyskutantow na liscie - maja do tego pelne prawo, o ile pozostanie ta
| organizacja nieformalnym klubem czy temu podobna forma stowarzyszanie
| sie.

Nie wiem skąd ty wziąłeś takie "rewelacje". Masz na to jakiekolwiek
dowody? (Nie myśl tylko że będę udowadniał coś przeciwnego.) Czy tylko
fantazjujesz "co by było gdyby"?


Pisze konkrety! Posluguje sie regulaminem listy dyskusyjnej Totaliztow jako
dowodem w sprawie. Albo sie wierzy w magnokrafty i okupacje przez ufoli,
albo sie spada na drzewo.
Gdyby to byl klubik milosnikow sci-fi, fajna zabawa by to byla, ale pomysl,
ze wielu mlodych ludzi bierze to na serio, a nie mam zamiaru byc skopanym i
porazonym prodem gdzies w parku tylko dlatego, ze jakims ludziom przypominac
bede z wygladu Copperfielda :)

(STS)

Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Warsztaty-szkolenie dla opiekunek dziecięcych
Warsztaty-szkolenie dla opiekunek dziecięcych
JA-NIANIA

Warsztat podnoszący kwalifikacje osób pracujących jako opiekunki
(indywidualnie lub w placówkach) oraz pragnących podjąć pracę w
charakterze opiekunki, kończący się uzyskaniem certyfikatu
dokumentującego zdobytą wiedzę i praktykę, zawierającego referencje
Klubu Malucha „Chatka Skrzatka”, ratownika medycznego oraz
psychologa do wykonywania pracy w wyżej wymienionym charakterze. 
Organizatorzy: Gabinet Psychologiczny „Przystań Szkraba”, Klub
Malucha „Chatka Skrzatka” we współpracy z psychologiem społecznym
Beatą Rosłan oraz ratownikami medycznymi.
Tematyka warsztatu:
Szkolenie z zakresu pierwszej pomocy u małych dzieci; oparte na
schematach Basic Life Suport oraz wytycznych Europejskiej Rady
Resuscytacji. Zajęcia obejmują pomoc w nagłych stanach zagrożenia
życia dziecka, pomoc w różnego rodzaju urazach i wypadkach, wiedzę
teoretyczną oraz praktyczne ćwiczenia na fantomie.
Rozszerzona wiedza z zakresu psychologii rozwojowej dziecka.
Praktyczne sposoby rozwijania dziecięcej kreatywności, stymulowanie
dziecka na różnych etapach rozwoju, pielęgnacja niemowląt,
profilaktyka zdrowotna oraz edukacyjne gry i zabawy do
zaproponowania dziecku lub grupie dzieci.
Behawioralne metody pracy z dziećmi typowo rozwijającymi się.
Wykorzystanie INTEGRACJI SENSORYCZNEJ w pracy z dziećmi w normie –
praktyczne przykłady.
Pogłębiony wywiad i test psychologiczny zakończony stworzeniem
profilu osobowości opiekunki.
Bezpieczeństwo dziecka w domu, w palcówce oraz na zewnątrz.
dodatkowo:
Wypalenie zawodowe – kiedy może się pojawić, dlaczego i co z nim
począć?
Stres w pracy i jak sobie z nim konstruktywnie radzić.
Forma warsztatu zapewnia efekty dodatkowe w postaci rozwijania
kreatywności własnej, pogłębienia relacji interpersonalnych, rozwoju
osobistego, oraz integracji zespołu (w przypadku skorzystania z
oferta dla klienta korporacyjnego).
Uczestnicy: otrzymują:
materiały szkoleniowe
przekąski oraz napoje w trakcie trwania warsztatu
dyplom ukończenia kursu pierwszej pomocy, kursu opiekunki oraz
profil osobowościowy stworzony na podstawie wywiadu i testu
psychologicznego.
Miejsce: Żołny 24F, Warszawa
Termin: 27.02 -1.03.2009
piątek: 17.00-20.00
sobota: 9.00-18.00
niedziela 9.00-18.00
Kontakt: chatkaskrzatka@gmail.com, 605280575
Koszt: 189zł + vat przy zapisie do 15.02.2009
200 zł + vat przy zapisie po 15.02.2009
Wpłaty prosimy kierować na konto w Multibanku:
69 1140 2017 0000 4002 0561 7552
lub osobiście w kasie spółki.
Ilość miejsc: ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń.

Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Warsztaty dla opiekunek dziecięcych.
Warsztaty dla opiekunek dziecięcych.
JA-NIANIA

Warsztat podnoszący kwalifikacje osób pracujących jako opiekunki
(indywidualnie lub w placówkach) oraz pragnących podjąć pracę w
charakterze opiekunki, kończący się uzyskaniem certyfikatu
dokumentującego zdobytą wiedzę i praktykę, zawierającego referencje
Klubu Malucha "Chatka Skrzatka", ratownika medycznego oraz
psychologa
do wykonywania pracy w wyżej wymienionym charakterze.
Organizatorzy: Gabinet Psychologiczny "Przystań Szkraba", Klub
Malucha
"Chatka Skrzatka" we współpracy z psychologiem społecznym Beatą
Rosłan
oraz ratownikami medycznymi.

Tematyka warsztatu:
-Szkolenie z zakresu pierwszej pomocy u małych dzieci; oparte na
schematach Basic Life Suport oraz wytycznych Europejskiej Rady
Resuscytacji. Zajęcia obejmują pomoc w nagłych stanach zagrożenia
życia dziecka, pomoc w różnego rodzaju urazach i wypadkach, wiedzę
teoretyczną oraz praktyczne ćwiczenia na fantomie.
-Rozszerzona wiedza z zakresu psychologii rozwojowej dziecka.
-Praktyczne sposoby rozwijania dziecięcej kreatywności, stymulowanie
dziecka na różnych etapach rozwoju, pielęgnacja niemowląt,
profilaktyka zdrowotna oraz edukacyjne gry i zabawy do
zaproponowania
dziecku lub grupie dzieci.
-Behawioralne metody pracy z dziećmi typowo rozwijającymi się.
-Wykorzystanie INTEGRACJI SENSORYCZNEJ w pracy z dziećmi w normie -
praktyczne przykłady.
-Pogłębiony wywiad i test psychologiczny zakończony stworzeniem
profilu osobowości opiekunki.
-Bezpieczeństwo dziecka w domu, w palcówce oraz na zewnątrz.
dodatkowo:
-Wypalenie zawodowe - kiedy może się pojawić, dlaczego i co z nim
począć?
-Stres w pracy i jak sobie z nim konstruktywnie radzić.

Forma warsztatu zapewnia efekty dodatkowe w postaci rozwijania
kreatywności własnej, pogłębienia relacji interpersonalnych, rozwoju
osobistego, oraz integracji zespołu (w przypadku skorzystania z
oferta
dla klienta korporacyjnego).

Uczestnicy: otrzymują:
-materiały szkoleniowe
-przekąski oraz napoje w trakcie trwania warsztatu
-dyplom ukończenia kursu pierwszej pomocy, kursu opiekunki oraz
profil osobowościowy stworzony na podstawie wywiadu i testu
psychologicznego.
Miejsce: Żołny 24F, Warszawa

Termin: 27.02 -1.03.2009
piątek: 17.00-20.00
sobota: 9.00-18.00
niedziela 9.00-18.00

Kontakt: chatkaskrzatka@gmail.com, 605280575

Koszt: 189zł + vat przy zapisie do 15.02.2009
200 zł + vat przy zapisie po 15.02.2009

Wpłaty prosimy kierować na konto w Multibanku:
69 1140 2017 0000 4002 0561 7552
lub osobiście w kasie spółki.

Ilość miejsc: ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń.

Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Tracy Hogg - przyznawać mi się, ale już! :)
> Z tym poczuciem śmiertelnego zagrozenia to chyba przesadziłaś.skąd wiesz co
> przekazuje dziecko?To jest własnie nadinterpretacja płaczu niemowlaka, który
> najprawdopodobniej po prostu krzyczy "chodź do mnie, nie podoba mi się ta
> opcja":-

Widać, że dokładnie przczytałaś książkę :)
Skąd wiesz, że najprawdopodobniej? Bo Tracy tak twierdzi? A skąd ona wie? Ma
dokładny translator?
Nie uważam, żebym przesadziła. To nie jest moja prywatna opinia, tylko wielu
psychologów dziecięcych, którzy m.in. znają biologiczne mechanizmy zachowania
ssaków. A w przyrodzie jest tak, że bezbronne młode porzucone przez matkę po
prostu ginie. Dlatego instynkt i tylko instynkt każe młodym przyzywać matkę,
dopóki nie przyjdzie. I jest to instynkt związany z zagrożeniem życia a nie
wyborem opcji. Niemowlęta rodzą się z instynktem a nie z umiejętnością wyboru
opcji, których nie znają.
a z kolei badania prowadzone na niemowlętach wskazują na to, że zaburzenie u
nich bazowego poczucia bezpieczeństwa (w sensie bezpieczeńśtwa życia! a nie
fochów) powoduje mnóstwo póżniejszych problemów emocjonalnych. Fakt, że nie
które dzieci sygnalizują problem po dłuższym czasie niż inne, nie oznacza, że
problem ten nie istnieje.
Behawioralne metody, owszem, są niezłe, ale pozostaje pytanie o ich
długoterminowe konsekewncje. Grzebiąc w psychice niemowląt trzeba tez zachować
zdrowy rozsądek a nie tylko patrzeć na to ze swojego punktu widzenia. Bo
agrument "jak ty byś się czuł śpiąc w pokoju pełnym ludzi" - odwołuje się do
samopoczucia dorosłego człowieka z ukształtowanymi nawykami i dojrzałym układem
nerwowym a nie do niemowlęcia, które nie czai bazy, nie wie, że hałas powinien
mu przeszkadzać, nie wie, że noc jest do spania, i może być śmiertelnie
przerażone, jeżeli wokół niego panuje pustka i cisza, bo to oznacza, że matka
przestała istnieć i zaraz pożre go drapieżnik.
Jeżeli uczysz dziecko matodami behawioralnymi, masz zawsze efekt, ale nie wiesz,
na jakiej zasadzie do niego doszło. W przypadku niemowlęcia nie wiesz, jaki
proces musiało przejść w swoich emocjach, zanim przyjęło "nową wersję przebiegu
wydarzeń" i nie wiesz, jak to się na nim później odbije. PRzede wszystkim
dlatego, że stosujesz kary i nagrody. A kary głównie są za zdrowe, instynktowne
reakcje. Zaburzasz naturalny proces rozwoju psychiki dziecka, grzebiesz tam,
gdzie nie powinnaś grzebać.

Moja uwaga dt metody "usnij wreszcie" dotyczyła cytowanych przy tej okazji
opinii Tracy jako ostatecznej wyroczni ds. emocji niemowlęcia.

Przy okazji przypomnę, że to nie "niski poziom tolerancji na hałas i wysokie
dzwięki" jest powodem tego, że nie możemy spokojnie słuchać płaczu niemowlecia,
tylko biologiczny program, który mamy we łbach, wspomagany hormonami, zeby nawet
najgłupszemu zwiezrzeciu nie przyszło do głowy zignorowac wzywania pomocy przez
własne młode.

Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: Chron uklad nerwowy

6. Normalizacja cisnienia krwi.
Nadcisnienie niszczy mozg (i tetnicze naczynia w calym organizmie). Nalezy je
wiec wobec tego leczyc aby bylo w granicach normy. Istnieje znaczaca korelacja
wysokosci cisnienia z nadwaga i otyloscia. Zrzucenie nadmiaru kg moze zaowocowac
normalizacja cisnienia krwi. Farmakologicznie najlepiej obnizac cisnienie lekami
rozszerzajacymi naczynia krwionosne, ale te leki sa drozsze od innych. Ruch i
cwiczenia fizyczne rowniez obnizaja cisnienie a dieta bezsolna lub malosolna tez
troche pomoze, poniewaz zmniejszy sie objetosc krazacej krwi.


7. Preparaty i suplementy
Takie jak ginko biloba i inne uzywane na poprawe pamieci maja znaczenie
mniejsze, ale warto o nich pamietac. Dziurawiec jest prawdopodobnie dobrym
srodkiem dla redukcji malej lub sredniej depresji ale silnie zaburza metabolizm
innych lekow metabolizowanych w watrobie. Jezeli wiec uzywac to tylko po bardzo
specyficznej dyskusji z lekarzem. Nie ma natomiast przeciwskazan do uzwania go
wtedy kiedy nastepuje przerwa w leczeniu.
8. Depresja szkodzi
Depresja dotyka bardzo duza liczbe osob chorych na choroby odkleszczowe. Czesto
w skanach u takich chorych uklad limbiczny szaleje jak palaca sie pochodnia co
wyraza leka lub zal.
Czasami uniknac lekow przeciwdepresyjnych po prostu nie mozna (uwaga, moga
zaburzac metabolizm innych lekow, uwaga tez na interakcje). Trzeba jednak
pamietac, ze istnieja tez metody behawioralne do walki z depresja. Dzialaja
one na zasadzie analizy lub kontemplacji wlasnych natarczywych mysli. Metoda
zwykle jest przeprowadzona przy udziale terapeuty, ale sa tez na ten temat
ksiazki pozwalajace na samoleczenie. W skrocie, nalezy wypisac na papierze
natarczywe mysli. Potem pojedynczo zapytac siebie czy te mysli mowia prawde.
Potem zapytac czy naprawde mowia prawde i jestesmy tego pewnie w 100%. Potem
pokontemplowac co by bylo, gdyby dana mysl okazala sie jednak nieprawda. Jakie
to by przynioslo skutki w zyciu. Jezeli pozniej ta sama mysl kiedys pojawi sie
znowu to nalezy ja skontrowac poprzednimi rozwazaniami.
W depresji tez jest bardzo pomocna duza ilosc olejow rybnych – mozna brac np 10
g dziennie lub wiecej.

9. Optymizm, wiara w ludzi
Nalezy pielegnowac w sobie optymizm, wiare w ludzi, wiare w wyjscie z choroby,
dziekowac istocie wyzszej za to co mamy, a nie myslec o tym czego nam brak i
czego nienawidzimy. Pielegnowac tzn cwiczyc bo z praktyka jest tak samo jak
budowaniem miesni u kulturysty. Efekty przychodza stopniowo i wraz z wysilkiem.
Mozna zrobic sobie liste rzeczy za ktore jestesmy wdzieczni naturze, bogu czy
ludziom i przegladac te liste codziennie przez reszte zycia. Dr Burrascano
bardzo wyraznie akcentuje, ze wyleczenie bardzo zalezy od stanu umyslu i zwykle
po krotkim kontakcie z pacjentem jest w stanie odgadnac czy ten kiedykolwiek
wyzdrowieje. Optymizm tez poprawi skan mozgu. Nie wiadomo dlaczego bardzo
pomaga pomaganie innym. Pomoz wiec innym aby pomoc sobie.


10. Walka z nadmiernym stresem
Stres jest nieodlaczna czescia zycia. Ale stres chroniczny jest zgubny. Nadmiar
kwasu glutaminowego produkowanego w czasie stresu niszczy komorki odpowiedzialne
za pamiec. Na pewno zolnierze wyjezdzajacy na misje do Afganistanu wracaliby w
lepszej formie gdyby profilaktyczne caly czas zazywali podstawowe kwasy
tluszczowe dla ochrony mozgu. Stres zmiejsza sie poprzez kontakty z
przyjaciolmi (zwykle nie jest to najblizsza rodzina- ktora raczej ma wymagania
i oczekiwania z uwagi na pelnienie rol w rodzinie) przed ktorymi mozna otworzyc
swoja dusze. Zreszta moze to byc tez kontakt elektroniczny. Przed stresem
chroni tez ruch i intensywne cwiczenia fizyczne, techniki relaksacyjne, masaz,
medytacje, hobby, domowe zwierzeta, prowadzenie pamietnika, blogu. Kiedys moze
napisze wiecej o cwiczeniach antystresowych (jak znajde czas na to)
Przegldaj wicej wiadomoci



Temat: O względności i indywidualizmie w wychowaniu
> Ale to były poradniki dotyczące pielęgnacji niemowląt (karmić co x godzin, przemywać piersi przed karmieniem, kąpać tak, przewijać tak). Nie traktowały o wychowaniu czy rozwoju dziecka; gdyby tak było nie wypowiadałabym się o ich słuszności. Wlasnie Pan dr Spocke pisal m.in o pielegnacji dziecka - a pisal moim zdaniem niezle, chociaz co do karmienia na zadanie nie pamietam, czy sie wypowiadal, aczkolwiek na pewno nie uzywal tej nazwy, boc to wynalazek ostatnich czasow Ale chyba tez nie pisal, ze nalezy karmic co trzy godziny )) A pan Neill pisal wrecz, ze niemowle nalezy karmic wtedy, kiedy ono chce!!!!! A bylo to wlasnie w latach 60-tych!!!!! Poza tym, wspolczesne poradniki tez przciez pisza jak kapac niemowle, jak je nosic, pielegnowac... I niewiele sie w tej materii zmienilo, jezeli chodzi o poradnictwo. Znacznie wiecej jezeli chodzi o obyczaje i rzyzwyczajenia spoleczne - co moim zdaniem z reszta jest istotniejsze )) A tak wogole... Akurat najwiecej zla dzieciom i wychowaniu zrobily behawioralne metody gloszone w latach 80-tych i pod koniec 70-tych, a nie "przestarzale" z lat 60-tych ))) serio )) To, co teraz jest opisywane w literaturze popularnej dla rodzicow ma swoje zrodlo duuuuzo wczesniej niz w latach 60-tych, chociaz i w nich takie modele znalezc mozna, a dr Spocke dla spore grupy ludzi byl swego rodzaju "bogiem" wychowania i pielegnacji w latach 60-tych, wiec nie byl to az tak niszowy wynalazek ))) Chociaz moze w Polsce nie zakorzenil sie az tak bardzo - ze zrozumialych wzgledow ))) Z reszta, wspolczesna, polska "mysl wychowawcza" gloszona w pismach, jest wlasnie odpowiedzia na taki a nie inny model wychowania jaki odebrali obecni "glosiciele" )))) Nie mowie, ze to jest zle - absolutnie. Ale wydaje mi sie, ze czesto za bardzo oparte na tym, czego w opinii tworcow takich metod barkowalo im w dziecinstwie, a nie rzeczywiscie na tym, co tak bardzo by chcieli, by bylo - psychologii rozwoju dziecka. > A jeśli redakcja jest "mądra" . "Dziecko" cenię za to że nie daje gotowych recept, wszak każde dziecko jest inne. W sposób przystępny przedstawia kolejne etapy rozwoju dziecka. Niestety, czesto te etapy sa uproszczone - pokazuja to, co wynika z obserwacji grupy dzieci (albo i jednego dziecka, co gorsze). A co z tego wynika? Juz gdzies na tym forum byl taki watek poswiecony temu, ze opisywane przez jakas tam pania z "dziecka" dzieciecia nijak sie maja do rozwoju dzieci emam. Zatem? Z jednej strony podkreslanie, ze rozwoj dzieci jest zindywidualizowany - do tego stopnia, ze wiele mam zatraca sie w ocenie faktycznych mikroopoznien w rozwoju dzieci, co czasami, niestety, moze miec fatalne skutki (znany mi przypadek dziecka z ewidentnymi zaburzeniami rozwojowymi, ale mamusia uwazala, ze dziecko nie jest zaburzone, tylko po prostu tak sie rozwija. A ze zaburzenia te mialy dosc nietypowy charakter, latwo bylo majac wiedze o zindywidualizowanym rozwoju dziecka przeoczyc ich oczywistosc. Dodam, ze nawet przedszkolanka dala sie poczatkowo zwiesc takim tlumaczeniom...). A z drugiej strony przedstawianie rozwoju dziecka na przykladach? Jest to owszem, medialne, mile dla oka (osobista forma, pamietnik itp) ale nie jest obiektywne i ma sie nijak do tak na prawde w psychologii rozwojowej obowiazujacej teorii rozwoju dziecka Piageta, ktora jest na prawde dobra i jak na razie nic lepszego nikt nie wymyslil. > Ale jeśli wiadomo, że coś się nie sprawdziło, to chyba warto z tego zrezygnować. Jasne. Tylko, ze punkt widznia zalezy od punktu siedzenia )) I dla tworcow "nowych" idei wychowawczych zazwyczaj niewiele sie sprawdza z poprzednich. A tak na prawde pokazuje sie z nich, to co dla nowatorow jet wygodne, pomijajac fakt, ze w swoich teoriach nie sa az tak nowatorscy Ważne jest, żeby np. wiedzieć co to jest bunt dwulatka i pomóc dziecku w tym wieku, a nie starać się go "temperować" klapsem. Jasne - pomoc dziecku w kazdym wieku na etapie kazdego "buntu". Ale, sorry, zadna teoria rozwoju dziecka, ani wspomnianego Piageta, ani rozwoju moralnego Kolbergha, ani Ericsona nic nie mowia o buncie dwulatka )) A sa to swietne i wiele mowiace o wychowaniu teorie - w swietle wlasnie psychologii rozwoju dziecka! >Nie każdy ma tyle czasu, by zgłębiać różne teorie psychologiczne. Nie każdy jest psychologiem. Powinniśmy się starać wiedzieć jak najwięcej. Ale nie o tym jak postępować, tylko jak zrozumieć dziecko. no jasne - z tym sie zgadzam w calej rozciaglosci. > Pozdrawiam serdecznie ja rowniez Joanna "acha" Przegldaj wicej wiadomoci



Strona 1 z 2 • Znaleziono 85 rezultatw • 1, 2


© Choraxnaxmilosc: 2010:09:03 18:16:28 Design by Colombia Hosting